Psychiatria – marzec 2006

W marcowym numerze Canadian Journal of Psychiatry opublikowano wyniki ogólnokrajowego badania populacyjnego badającego rozpowszechnienie tzw. „dużej” depresji w Kanadzie (Patten i wsp., Can. J. Psychiatry 2006, 51, 84). Badanie Canadian Community Health Survey: Mental Health and Well-Being (CCHS 1.2) jest pierwszym ogólnokrajowym badaniem, w którym zastosowano pełną wersję wywiadu CIDI (Composite International Diagnostic Interview). Badaniem objęto 36 984 osoby, a wykonywali je specjalnie przeszkoleni ankieterzy, posługując się systemem wywiadu wspomaganym komputerowo. Dla celów dalszych rozważań proponuję, aby tzw. „dużą” depresję zdefiniować jako depresję występującą w przebiegu choroby afektywnej jedno- lub dwubiegunowej. Na podstawie uzyskanych wyników można było określić rozpowszechnienie depresji w ciągu życia (lifetime prevalence), obecność epizodu depresji w ciągu ostatniego roku (past-year prevalence) oraz w ciągu ostatniego miesiąca (past-month prevalence). Analiza rozpowszechnienia depresji w ciągu życia przyniosła rezultat 12,2% populacji, w tym 2,4% depresji w przebiegu choroby afektywnej dwubiegunowej. Ocena obecności epizodu depresji w ciągu ostatniego roku dała wynik 4,8%, w tym 0,8% w chorobie dwubiegunowej, a w ciągu ostatniego miesiąca 1,8%, w tym 0,5% w chorobie dwubiegunowej.

Autorzy pracy są nieco zaskoczeni większą częstością występowania choroby afektywnej dwubiegunowej, niż miało to miejsce w poprzednich badaniach epidemiologicznych. W niniejszym badaniu jako kryterium choroby dwubiegunowej stosowano wystąpienie stanu maniakalnego i należy się spodziewać, że wskaźnik dwubiegunowości byłby znacznie wyższy, gdyby uwzględniano również stany hipomanii.

Badacze analizowali zależność rozpowszechnienia depresji od czynników socjo-demograficznych. Jak oczekiwano, częstość depresji była większa u kobiet niż u mężczyzn, ale różnica między płciami malała wraz z wzrastającym wiekiem. Najwyższe rozpowszechnienie depresji w ciągu ostatniego roku występowało w grupie wiekowej 15-25 lat. Rozpowszechnienie depresji nie zależało od poziomu wykształcenia, natomiast było związane z obecnością przewlekłej choroby somatycznej, z bezrobociem, z niższymi zarobkami oraz z nie pozostawaniem w związku małżeńskim. W szczególności, częstość występowania depresji u samotnych mężczyzn wzrastała w starszym wieku.

W poprzednim numerze omawianego tutaj pisma ukazał się artykuł dotyczący epidemiologii zaburzeń lękowych (Somers i wsp., Can. J. Psychiatry 2006, 51, 100). Tym razem jednak nie jest praca eksperymentalna, a przegląd anglojęzycznych publikacji w tym zakresie z lat 1980-2004. Do ostatecznej analizy wybrano 34 prace dotyczące rozpowszechnienia tych zaburzeń w ciągu życia lub w ciągu ostatniego roku, wykonane na populacjach od 500-20 000 osób. Średnie rozpowszechnienie zaburzeń lękowych w ciągu życia wynosiło 16,6%, różniąc się około trzykrotnie w poszczególnych badaniach (9,2% w Korei i 28,7% w Bazylei, Szwajcaria). Średnie rozpowszechnienie w ciągu roku wynosiło 10,6%, wykazując różnice czterokrotne (4,2% we Florencji i 17,2% w USA – National Comorbidity Survey). Wskaźniki rozpowszechnienia były istotnie wyższe dla kobiet niż dla mężczyzn. Średnie rozpowszechnienie zespołu lęku uogólnionego wynosiło w skali całego życia 6,2%, a w skali rocznej 2,6%: było ono 2 razy wyższe u kobiet niż u mężczyzn. Średnie rozpowszechnienie zespołu lęku napadowego wynosiło w skali całego życia 1,2%, a w skali rocznej 0,99%: było ono ponad 2 razy wyższe u kobiet niż u mężczyzn. Średnie rozpowszechnienie fobii społecznej w skali całego życia było niższe (2,5%), niż rozpowszechnienie roczne (4,5%) i ulegało pewnemu zmniejszeniu wraz z wiekiem; również tutaj było ono około dwukrotnie większe u kobiet niż u mężczyzn. Średnie rozpowszechnienie fobii specyficznych w skali całego życia wynosiło 4,9%, a w skali rocznej 3%, ponad dwukrotnie większe u kobiet. Otrzymane średnie wartości rozpowszechnienia zespołu natręctw (obsesyjno-kompulsyjnego: OCD) są niższe niż dotychczas podawano: w skali całego życia 1,3%, w skali rocznej 0,54%, nieco wyższe (1,5-krotnie) u kobiet niż u mężczyzn. Autorzy przeglądu zwracają uwagę na znaczne różnice wyników dotyczących częstości występowania zaburzeń lękowych uzyskiwanych w poszczególnych badaniach, co wiążą ze specyfiką danej populacji, jak również wyborem narzędzi badawczych, stosowanych kryteriów diagnostycznych, jak również liczebnością badanych grup.

W jednym z ostatnich numerów Archives of General Psychiatry (2006, 63, 130) opublikowano artykuł zawierający podsumowanie wniosków z konferencji zorganizowanej przez Narodowy Instytut Zdrowia Psychicznego USA poświęconej perspektywom badań nad depresją i łagodnymi zaburzeniami poznawczymi u osób w starszym wieku (Steffens i wsp.). Istnieją obecne przekonywające dowody na to, że zarówno występowanie w starszym wieku depresji, jak również tzw. łagodnych zaburzeń poznawczych (Mild Cognitive Impairment – MCI) stanowi czynnik ryzyka późniejszego rozwoju zespołu otępiennego. Dotychczas jednak badania tych zależności przebiegały odrębnymi ścieżkami. Uczestnicy konferencji wskazali na potrzebę integracji projektów badawczych dotyczących następstw depresji i łagodnych zaburzeń poznawczych oraz uściślenia pojęć z tym związanych. Uznali, że istnieje potrzeba ścisłej współpracy między klinicystami i epidemiologami pracującymi w zagadnieniu depresji, a badaczami zajmującymi się zaburzeniami poznawczymi. Taka unifikacja projektów badawczych przyczyniłaby się niewątpliwie do zwiększenia wiedzy o zaburzeniach psychicznych wieku podeszłego.

Jakby wychodząc naprzeciw tym postulatom, w ostatnim numerze Postępów Psychiatrii i Neurologii (2006, 15, 1) ukazał się artykuł Borkowskiej i wsp. dotyczący badań neuropsychologicznych kory przedczołowej w depresji powyżej 50 roku życia i w łagodnych zaburzeniach poznawczych. Badaniem objęto 30 osób z depresją w przebiegu choroby afektywnej jednobiegunowej (21 kobiet, 9 mężczyzn, w wieku 51-67 lat), 30 osób z MCI bez objawów depresji (21 kobiet, 9 mężczyzn, w wieku 51-69 lat) oraz 30 osób zdrowych (20 kobiet, 10 mężczyzn, w wieku 51-75 lat). Średnia liczba punktów w skali Mini-Mental State Examination w grupie depresji wynosiła 29, a w grupie MCI – 25. Zastosowano testy mierzące czynność kory przedczołowej – Wisconsin Card Sorting Test oraz test N-back. Wykazano, że u chorych na depresję w okresie ostrego epizodu występują zaburzenia funkcji „czołowych” o umiarkowanym nasileniu. Natomiast w grupie osób z MCI bez objawów depresji zaburzenia czynności kory przedczołowej mierzone tymi testami były bardzo głębokie, wielokrotnie przekraczające odchylenia u chorych na depresję. Wg opinii autorów pracy, testy mierzące czynność kory przedczołowej mogłyby znaleźć zastosowanie w diagnostyce różnicowej depresji w starszym wielu oraz łagodnych zaburzeń poznawczych. Osoby zainteresowane dalszymi szczegółami odsyłam do powyższego artykułu.

W marcowym numerze Archives of General Psychiatry (2006, 63, 332) opublikowano wyniki meta-analizy badań dotyczących niezwykle „gorącego” dziś tematu, jakim jest ryzyko samobójstw u dzieci i młodzieży stosujących leki przeciwdepresyjne (Hamad i wsp.). Do ostatecznej analizy włączono wyniki 20 badań kontrolowanych wykonanych metodą podwójnie ślepej próby z zastosowaniem placebo obejmujących około 4 tys. pacjentów. W przebiegu żadnego z tych badań nie odnotowano samobójstwa dokonanego. Analiza wykazała jednak, że zwiększenie ryzyka zachowań suicydalnych (myśli samobójczych i prób samobójczych) dla inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny wynosiło 1,66, a dla wszystkich leków przeciwdepresyjnych stosowanych we wszystkich wskazaniach (również w zespołach lękowych i zespole natręctw) 1,95.

Komentując te wyniki, Baldessarini i wsp. (Arch. Gen. Psychiatry 2006, 63, 246) zwracają uwagę na małe znaczenie kliniczne objawu myśli samobójczych, które stanowiły znaczną większość stwierdzanych zdarzeń. Próby samobójcze były rzadkością, a żadna z nich nie doprowadziła do zgonu. Ryzyko zwiększenia zachowań samobójczych wykazywało znaczne różnice między badaniami, nawet, jeżeli dotyczyły one tego samego leku. Tak więc, wg autorów komentarza, dane te nie pozwalają na sformułowanie ostatecznych wniosków na temat ryzyka samobójstw u dzieci młodzieży stosujących leki przeciwdepresyjne.

W naszym omówieniu, tradycyjnie, nie powinno zabraknąć artykułu dotyczącego związku depresji z chorobami układu krążenia. Empana i wsp. (Arch. Int. Med. 2006, 166, 195) oceniali związek pomiędzy zatrzymaniem czynności serca w warunkach pozaszpitalnych, a obecnością i nasileniem depresji. Grupę badaną (n=2228) stanowiły osoby w wieku 40-79 lat, u których w latach 1980-1994 wystąpiło zatrzymanie akcji serca, zaś grupę kontrolną (n=4164) losowo dobrane osoby, odpowiadające badanym pod względem wieku, płci oraz wywiadu w zakresie chorób serca. Jako obecność depresji traktowano fakt jej uprzedniego rozpoznania klinicznego lub przyjmowania leków przeciwdepresyjnych w czasie 12 miesięcy poprzedzających incydent zatrzymania akcji serca. Okazało się, że u chorych, u których występowała depresja, prawdopodobieństwo zatrzymania akcji serca było niemal dwukrotnie wyższe (1,88 razy), w porównaniu z osobami bez depresji, niezależnie od płci, wieku i choroby serca. Szansa na zatrzymanie czynności serca była istotnie większa w przypadku ciężkiej depresji, w porównaniu z depresją mniej nasiloną. Wyniki pracy wskazują jednoznacznie, że występowanie depresji, oprócz zwiększonego niebezpieczeństwa wystąpienia wielu niekorzystnych wydarzeń somatycznych, niesie z sobą również zwiększone prawdopodobieństwo zatrzymania czynności serca, niezależnie od obecności uznanych czynników ryzyka choroby wieńcowej.
prof. dr hab. Janusz Rybakowski

Dodaj komentarz