Nadciśnienie – grudzień 2005

Serwis rozpoczynamy od doniesień dotyczących nie nadciśnienia tętniczego lecz hiperlipidemii i innych czynników ryzyka chorób układu krążenia. Od kilkunastu lat podkreśla się, że grupą o bardzo wysokim ryzyku są pacjenci z trzewnym typem otyłości, u których istnieją zaburzenia pozwalające na rozpoznanie zespołu metabolicznego. W ostatnich miesiącach toczy się dyskusja czy istnieje uzasadnienie dla rozpoznania zespołu metabolicznego jako odrębnej jednostki, czy nie wystarczy posługiwać się znanymi skalami ryzyka jak Framingham czy EuroScore. W retrospektywnej analizie (Arch Intern Med. 2005; 165: 2644), kryteria zespołu metabolicznego, co chyba nie jest zaskoczeniem, lepiej przewidują wystąpienie cukrzycy; natomiast skala Framingham więcej mówi o zagrożeniu chorobą wieńcową – co również nie powinno dziwić.

Po raz kolejny należy podkreślić, że styl życia w największym stopniu warunkuje ryzyko sercowo-naczyniowe. Nie ma bardziej skutecznego środka w prewencji niż zdrowa dieta i prawdą jest stwierdzenie, że „jesteśmy tym co jemy” (you are what you eat). Esposito i Gugliano (Eur Heart J, 2005, 27: 15) , podsumowując wyniki dostępnych badań, wskazują, że nieprawidłowe odżywianie może wywoływać odczyn zapalny, prowadzący do patologicznych zmian w układzie krążenia. Autorzy zwracają uwagę na fakt, że składniki diety (cholesterol, glukoza, trójglicerydy) mogą z jednej strony indukować zapalenie, lecz nasze pożywienie może także zawierać naturalne ochronne anty-oksydanty.

Do składników naszej diety o działaniu ochronnym należy kwas foliowy. Liczne badania epidemiologiczne wskazywały na związek pomiędzy jego spożyciem a chorobami układu krążenia i niektórymi nowotworami. Ochronny efekt kwasu foliowego wiązano z jego wpływem na stężenie homocysteiny, metabolitu cysteiny o działaniu prozakrzepowym, prozapalnym i toksycznym dla komórek śródbłonka. Jednak zakończone niedawno badanie NORVIT nie wykazało aby suplementacja diety witaminami zmniejszała ryzyko chorób układu krążenia. Zamieszczony w serwisie komentarz podsumowuje dotychczasowe dane o roli kwasu foliowego wskazując na potencjalne korzyści i zagrożenia związane z jego podawaniem (Lancet 2005; 366: 1679).

Wcześniejsze badania wskazywały na rolę zakażenia drobnoustrojami (m.in. bakteriami szczepu Chlamydia) w indukcji odczynu zapalnego prowadzącego do uszkodzenia naczyń. Pomimo pierwszych, zachęcających obserwacji, duże badania kliniczne (ACADEMIC, WIZARD) z podawaniem antybiotyków pacjentom z chorobą wieńcową nie wykazały korzyści klinicznych. Elter i wsp, sugerują, że znaczące zmniejszenie nasilenia odczynu zapalnego można uzyskać poprzez odpowiednią higienę jamy ustnej. Dodatkowo, spadek stężenia wykładników zapalenia wiązał się z poprawą czynności śródbłonka naczyniowego (Am Heart J, 2005;151:47). Czyli zagrożenie chorobą wieńcową można zmniejszyć nie tylko odpowiednią dietą ale także i myciem zębów po jedzeniu.

Dobrze jeśli dieta zawiera duże ilości kwasów tłuszczowych omega-3,znajdujących się w mięsie ryb morskich. Wyniki badania MEGA przeprowadzonego w Japonii dowodzą, że korzystny efekt takiej diety zwiększa dodatkowa, nawet niewielka, redukcja stężenia cholesterolu. W niektórych wodach wiele gatunków ryb morskich zawiera znaczące ilości metali ciężkich i innych toksyn (np. dioksyny), stąd być może bezpieczniejsza okaże się stosowanie preparatów zawierających kwasy omega-3, aniżeli jego naturalne źródła.

Badanie MEGA dowodzi, że w pewnych grupach nawet niewielka dawka statyny przynosi znaczące zmniejszenie ryzyka sercowo-naczyniowego. U części chorych stosowanie leków z tej grupy wiąże się z wystąpieniem powikłań: uszkodzenia wątroby i mięśni, na co zwracają uwagę autorzy artykułu omówionego w serwisie (Arch Intern Med. 2005; 165: 2671). Zgodnie z wytycznymi, oznaczenie aktywności aminotransferaz i CK należy wykonać u każdego chorego przed rozpoczęciem terapii; w trakcie leczenia wskazana jest badanie AST/ALT po 12 tygodniach, natomiast ponowne oznaczenie aktywności CK, gdy pacjent zgłasza dolegliwości mięśniowe. Dane przedstawione w artykule wskazują, że u 40% chorych, u których występowały objawy miopatii można wrócić do leczenia statynami.

Warto pamiętać o możliwości takiej szansy u wielu chorych, którzy są kandydatami do terapii statyną. Bez wątpienia, przestrzeganie wytycznych jest jedna najbardziej skutecznych metod poprawy zdrowia w skali populacji. Dane z Wielkiej Brytanii wskazują, że wprowadzenie programów szkoleniowych, popularyzacja zaleceń poprawia wyniki terapii chorób przewlekłych (BMJ 2005;331:1121). Mamy nadzieję, że podobną role może także spełniać nasz serwis.
prof. dr hab. med. Zbigniew Gaciong

Dodaj komentarz