Nadciśnienie – sierpień 2005

W tym miesiącu znaczące miejsce w serwisie zajmują doniesienia dotyczące nadciśnienia tętniczego i wieku podeszłego. Pierwsze badanie epidemiologiczne, które miało na celu określenie czynników ryzyka chorób układu krążenia, rozpoczęto w 1948 roku we Framingham, miasteczku położonym w okolicach Bostonu. Obecnie, uczestniczą w nim wnuki pierwszych osób objętych obserwacją, ale prace, które zostały zamieszczone w serwisie odnoszą się do pokolenia dziadków. W najstarszej populacji, która bierze udział w badaniu stwierdza się znaczący związek pomiędzy wartością ciśnienia tętniczego a zapadalnością na choroby układu krążenia (JAMA 2005;294:466). Wynika z tego, że nadciśnienie tętnicze pozostaje znaczącym czynnikiem ryzyka przez całe nasze życie. Niestety, brak powszechnego przekonania do stosowania terapii hipotensyjnej u 80-latków, stąd ponad połowa chorych w Framingham nie otrzymywała żadnego leczenia. Tymczasem te same dane wskazują, że wartość ciśnienia w 50 roku życia decyduje o liczbie lat życia, jakie jeszcze nam pozostały (Hypertension 2005;46:280). Warto dodać, że dotychczas ukazało się ponad 1200 prac naukowych opartych na wynikach uzyskanych w badaniu Framingham.

Znaczącym czynnikiem, który utrudnia prowadzenie terapii hipotensyjnej u osób w wieku podeszłym, jest współistnienie innych chorób. W wyniku programu PACE (Hypertension 2005;46:255) stwierdzono, że pacjenci z wieloma innymi współistniejącymi schorzeniami rzadziej stosują się do zaleceń terapii hipotensyjnej. Okazuje się, że przyczyna może wynikać nie tylko z większej liczby tabletek, ale z postrzegania przez lekarza tylko jednego problemu medycznego.

Podobnie, jak powszechnie wiadomo, trudno jest uzyskać odpowiednią modyfikację stylu życia. Szereg danych o korzyściach i potencjalnym mechanizmie działania wysiłku fizycznego zawiera opublikowany niedawno artykuł poglądowy (Clev Clin Med. J 2005;72:645). Wskazuje się w nim, że pozytywnym zmianom ulega wiele czynników ryzyka, a wysiłek pozostaje najbardziej znaną skuteczną metodą pierwotnej i wtórnej prewencji chorób układu krążenia. Niestety jego efekt jest krótkotrwały stąd konieczność systematycznego uprawiania wysiłku fizycznego przez całe życie. Jednym z mechanizmów jest z pewnością redukcja masy ciała. Cytowana w tym miesiącu meta-analiza wskazuje jednak, że każda metoda leczenia otyłości (w tym także chirurgia bariatryczna) skutecznie obniża ciśnienie tętnicze (Hypertension 2005;45:1035).

Terapia hipotensyjna może wydłużyć nasze życie ale na pewno znacząco poprawi jego jakość (Hypertension 2005;46:261). Zwłaszcza ostatnio zwraca się uwagę na fakt, że skuteczne obniżanie ciśnienia tętniczego nie tylko chroni przed chorobą wieńcową i udarem mózgu ale zapewnia zachowanie czynności poznawczych, zmniejsza ryzyko rozwoju i spowalnia postęp choroby Alzheimera, chroni przed osteoporozą. Warto zauważyć, że o ile nadciśnienie tętnicze wiąże się z upośledzona jakością życia, to ulega ona poprawie w trakcie skutecznego leczenia (J Hypertension 2005;23:1635). Wykazano to w największym przeprowadzonym dotychczas badaniu poświęconemu ocenie jakości życia, które miało miejsce w Chinach. Autorom badania udało się zmierzyć wszystkie aspekty związane z jakością życia i objąć ocena grupę ponad 10 000 osób.

Z najludniejszego kraju na świecie przenosimy się do jednego z mniejszych państw Europy – Portugalii (J Hypertension 2005;23:1661). Jednak bez względu na wielkość obserwuje się podobne problemy: brak świadomości nadciśnienia, mała skuteczność terapii hipotensyjnej i znaczny odsetek chorych ze złą kontrolą ciśnienia tętniczego. Zatem, zarówno w dużych i małych krajach nadciśnienie tętnicze pozostaje ogromnym problemem.
prof. dr hab. med. Zbigniew Gaciong