Nadciśnienie – lipiec 2004

Zapoznając się z aktualnym serwisem informacyjnym można sądzić, że wakacji w badaniach nad nadciśnieniem nie było! W tym właśnie miesiącu informujemy o wynikach wieloośrodkowej próby klinicznej VALUE – niezwykle istotnego badania dla wyboru właściwej strategii terapii nadciśnienia tętniczego. Wnioskom płynącym z tego badania poświęcone są dwa doniesienia w obecnym serwisie, pochodzące z publikacji, które ukazały się w prestiżowym piśmie Lancet (17 sierpnia 2004). Co wynika z tego badania dla lekarza praktyka? Po pierwsze, że podstawowym celem w terapii hipotensyjnej jest osiągnięcie wartości ciśnienia tętniczego poniżej 140/90 mm Hg, w miarę jak najkrótszym możliwym czasie; po drugie, że leki hamujące układ renina-angiotensyna wykazują lepsze działanie przeciwcukrzycowe także w porównaniu z lekami obojętnymi metabolicznie.

Następnie, zajmujemy się praprzyczyną nadciśnienia czyli rolą czynników genetycznych. Pomimo, że udział ich określa się jako decydujący dla wartości ciśnienia tętniczego w populacji, to geny odpowiedzialne za nadciśnienie pierwotne stale wymykają się poznaniu. Prof. Luft podkreśla trudności związane z interpretacja wyników badań, zwłaszcza dotyczących popularnych polimorfizmów genetycznych (Hypertension 2004;43:1155). Za noblistą Sir Peterem Medawerem posługuje się terminem genetycyzmu (geneticism) jako uproszczonym podejściem do zrozumienia roli genów w powstawaniu nadciśnienia tętniczego.

Kolejna porcja doniesień dotyczy ważnego powikłania nadciśnienia jakim jest udar mózgu. Dr Spence (Hypertension 2004;44:20) podkreśla, że skuteczna terapia hipotensyjna jest jednym z niewielu dostępnych sposobów prewencji, nie tylko udaru mózgu, ale także i demencji. Z dotychczasowych badań (PROGRESS) na które powołuje się autor, wynika, że główny efekt zapobiegania demencji wiąże się z prewencją udaru mózgu. Ale wyniki obserwacji epidemiologicznych wskazują, że również sama redukcja ciśnienia może wspomagać nasze myślenie! Dr Spence pracuje w Londynie (w stanie Ontario w Kanadzie) ale jego opinia pokrywa się z wynikami badań brytyjskich epidemiologów. Zwracają oni uwagę na spadek zapadalności na udar mózgu jaki zauważyli na przestrzeni ostatnich 20 lat wśród mieszkańców hrabstwa Oxfordshire (Lancet 2004;363:1925). Autorzy wiążą to zjawisko ze skuteczna terapią czynników ryzyka udaru, w tym także nadciśnienia tętniczego. Niestety, nie ma danych wskazujących, że podobna korzystna tendencja ma również miejsce w naszym kraju.

Szansą dla chorych, u których doszło do udaru niedokrwiennego jest terapia trombolityczna przy zastosowaniu rekombinowanego tkankowego aktywatora plazminogenu (rTPA). Artykuł Leviego (MJA 2004;180:634) podkreśla korzyści płynące z tego postępowania i konieczność stworzenia niezwykle sprawnego systemu szybkiego rozpoznawania udaru. Dobrą wiadomością są dane, że „okno terapeutyczne” dla rTPA może trwać nie 3, jak przypuszczano początkowo, ale nawet 6 godzin od dokonania się udaru.

Jeszcze raz przypominamy w serwisie, że prawie 80% chorych z nadciśnieniem ma współistniejące inne czynniki ryzyka i prawdopodobieństwo powikłań narządowych najlepiej ocenić przy pomocy odpowiednich kalkulatorów globalnego zagrożenia – np. opracowanych w oparciu o wyniki badania z Framingham (Am Heart J 2004;148:16). Stąd u większości pacjentów z nadciśnieniem istnieją wskazania do prewencji przy zastosowaniu statyn i dlatego warto zwrócic uwagę na artykuł, który dotyczy ryzyka miopatii w trakice terapii lekami obniżającymi stężenie cholesterolu (Am Heart J 2004;147:956).

Najnowsze uzupełnienie wytycznych NCEP ATP dotyczące prewencji pierwotnej i wtórnej hipercholesterolemii zostanie omówione w kolejnym, wrześniowym już serwisie. W tym zestawie natomiast zajmujemy się jeszcze kolejnym czynnikiem ryzyka – otyłością. Autorzy artykułu z British Medical Journal (BMJ 2004;328:1558) proponują strategię wobec przemysłowych wytwórców żywności, zbliżoną do tej która okazała się skuteczna w odniesieniu do koncernów tytoniowych – czyli znakowanie niezdrowego jedzenia, obłożenie akcyzą, walkę ze szkodliwą reklamą. Czy jednak nasze społeczeństwo zaakceptuje podatek od schabowego?

prof. dr hab. med. Zbigniew Gaciong

Dodaj komentarz