Nadciśnienie – sierpień 2003

Wczesna jesień to tradycyjna pora wyjazdów na zjazdy i sympozja. To jednak nie oznacza, że w tym czasie nie ukazują się interesujące publikacje w periodykach medycznych, dlatego warto także zapoznać się z doniesieniami zamieszczonymi w serwisie w tym miesiącu. Spośród omówionych prac 2 dotyczą epidemiologii nadciśnienia tętniczego w różnych regionach naszego globu: Australii (MJA 2003; 179: 135) i Grecji (J Hypertension 2003;21:1483). Pomimo znacznych odległości dzielących oba te kraje dane są bardzo podobne: nadciśnienie tętnicze wykrywa się u około 30% wszystkich dorosłych. Nadal także (niestety) sprawdza się „zasada połówek”: tylko połowa chorych z nadciśnieniem tętniczym jest leczona, a wśród nich kolejna połowa – skutecznie. Zasadę tę potwierdzają również obserwacje poczynione w Grecji w latach 2001-2002 w ramach badania ATTICA, w którym odsetek chorych z nadciśnieniem i dobrą kontrolą ciśnienia tętniczego wynosił 15%. Badanie ATTICA wskazuje na związek pomiędzy sposobem odżywiania się a wartością ciśnienia tętniczego. Okazuje się, że wśród badanych, dieta śródziemnomorska, zmniejszała nie tylko ryzyko rozwoju nadciśnienia tętniczego, ale także wiązała się z lepszymi efektami terapii.

Benetos i wsp. (J Hypertension 2003;21:1635) zwracają uwagę, że pomimo prowadzenia terapii hipotensyjnej śmiertelność wśród chorych jest 2-krotnie wyższa w porównaniu do odpowiednio dobranej populacji bez nadciśnienia. Autorzy tłumaczą to niedostateczną kontrolą ciśnienia tętniczego, zwłaszcza skurczowego oraz współwystępowaniem z nadciśnieniem, innych, niezależnych czynników ryzyka powikłań sercowo-naczyniowych. Elle Ferranini (J Hypertension 2003;21:1459) podkreśla, że czynniki metaboliczne, także związane ze stosowaniem leków hipotensyjnych, mogą długoterminowo wpływać na losy pacjenta z nadciśnieniem tętniczym.

Za najbardziej skuteczną metodę poprawy efektywności terapii hipotensyjnej uważa się programy edukacyjne skierowane zarówno do lekarzy, jak i do samych pacjentów. Pojawiły się pierwsze wyniki takiego programu prowadzonego w Kanadzie (J Hypertension 2003;21:1591), jednak nie dotyczą one jeszcze kontroli ciśnienia w populacji, zauważono jednak, że lekarze odpowiednio „zareagowali” zmianą wyboru preparatem w monoterapii nadciśnienia.

Za szczególnie ciekawe doniesienie należy uznać pracę pochodzącą z czołowego ośrodka światowego w dziedzinie badań nad nadciśnieniem – Uniwersytetu Mediolańskiego (Hypertension 2003;42:277). Badacze stwierdzili, że chorzy z nadciśnieniem wykazywali zaburzoną regulację ciśnienia tętniczego, czego przejawem jest większa prędkość narastania ciśnienia tętniczego w czasie. Autorzy udokumentowali zjawisko znane wszystkim chorym i lekarzom, że u pacjentów z nadciśnieniem łatwo dochodzi do gwałtownych „skoków” ciśnienia tętniczego. Ciekawe czy terapia hipotensyjna wpływa na tę właściwość ciśnienia tętniczego pacjentów?

Nieco inny rodzaj zmienności ciśnienia tętniczego pozwala ocenić metoda 24-godzinnego zapisu wartości ciśnienia tętniczego (ABPM), zbyt rzadko jeszcze używana do diagnostyki nadciśnienia i oceny efektywności terapii. Jako uzupełnienie do artykułu z Southern Medical Journal (2003;96:563) poświęconego przydatności ABPM należy zamieścić informację, że w najnowszych wytycznych Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego za wielkość pozwalającą na rozpoznanie nadciśnienia tętniczego (czyli odpowiadającą 140/90 mm Hg w pomiarze w gabinecie lekarskim) przyjmuje się średnią dobową wartość ciśnienia tętniczego 125/80 mm Hg.

Przy ogromnej liczbie stale pojawiających się publikacji dotyczących nadciśnienia tętniczego może powstać pytanie czy istnieją jeszcze „białe plamy” hipertensjologii? Otóż okazuje się, że tak. Takim słabo poznanym zagadnieniem jest związek ciśnienia tętniczego krwi i jego obniżania z powikłaniami narządowymi u ludzi w wieku bardzo podeszłym, za których uważa się tych, którzy przekroczyli 80 rok życia. O’Sullivan i wsp. (Hypertension 2003; 42:130) wskazują, że część zmian, które obserwuje się w mózgu, nerkach, a prawdopodobnie także w sercu 80-latków, może wynikać z wpływu ciśnienia tętniczego, a nie procesu starzenia się. Trwają obecnie badania kliniczne (HYVET), które dostarczą informacji czy terapia hipotensyjna jest w stanie im zapobiec.
prof. dr hab. med. Zbigniew Gaciong