Szczepionki ofiarą własnego sukcesu? Dyskusja w aspekcie aktualnej pandemii

John Whyte, Tamera Coyne-Beasley. Are Vaccines a ‘Victim of Their Own Success’? Medscape

W serwisie Medscape zamieszczono wywiad z Tamerą Coyne-Beasley z Centers for Disease Control and Prevention w USA na temat planowanych szczepień przeciwko COVID-19. Podkreśla ona, że:

– szczepionki są w pewnym sensie ofiarą swojego sukcesu – wielu Amerykanów nie pamięta strachu i niebezpieczeństw związanych z chorobami takimi jak ospa prawdziwa  czy polio. Ludzie  nie mają świadomości, jakim sukcesem były szczepienia

– odsetek zaszczepionych na grypę do tej pory nie przekraczał 50% (w Polsce jest rzędu kilku %, przyp. red.)

– w niedawnej ankiecie  27% respondentów nie zamierza się zaszczepić przeciwko COVID-19 w ciągu pierwszych 3 miesięcy dostępności szczepionki;  34% nie zamierza, jeśli skuteczność będzie poniżej 50% a skutki uboczne łagodne do umiarkowanych

– w tym samym sondażu kobiety częściej wykazywały sceptyczną postawę co niepokoi, ponieważ to one często decydują o opiece zdrowotnej w rodzinach

– dla osiągnięcia oporności stadnej konieczne jest zaszczepienie 60-75% populacji

– szczepionki to jedne z najbezpieczniejszych i najskuteczniejszych środków, jakie mamy na rynku medycznym. Są badane wnikliwiej  niż  leki czy wyroby medyczne

– skuteczność większości szczepionek ocenia się na poziomie 85–98% ale  w przypadku grypy oscyluje ona około 50%. Na takim poziomie FDA ustaliła wymóg dla szczepionek przeciwko COVID-19. Oczywiście są nadzieje, że skuteczność będzie wyższa, ale już na tym poziomie osiągnie się bardzo znaczące korzyści na skalę populacji

W wywiadzie dyskutowane są możliwości zwiększenia społecznej świadomości korzyści ze szczepień przeciwko COVID-19, kiedy staną się one dostępne.

Opracowano na podstawie: Medscape, 2 września 2020

Marcin Kargul

 

Dodaj komentarz