Trochę futurologii. Ilu nas będzie w 2100 r. w Polsce i na świecie

Stein Emil Vollset i wsp. Fertility, mortality, migration, and population scenarios for 195 countries and territories from 2017 to 2100: a forecasting analysis for the Global Burden of Disease Study. Lancet 2020 online (dostępny pełen tekst)

Zmiany wielkości i struktury wiekowej  populacji mogą mieć dogłębne znaczenie ekonomiczne, społeczne i geopolityczne dla wielu krajów. Przewidywanie zmian wielkości populacji  ma kluczowe znaczenie dla oceny potrzebnych zasobów, w tym opieki zdrowotnej.

W piśmie the Lancet opublikowano pracę w ramach projektu Global Burden of Disease Study, poświęconą przewidywaniu umieralności, wskaźnikom dzietności oraz migracji w 195 krajach świata.

W scenariuszu referencyjnym ludzkość  będzie najliczniejsza w roku 2064 (9,73 mld), do 2100 zmniejszy się do 8,79 mld.

W 2100 r. najliczniejsze będą Indie (1,09 mld), Nigeria (791 mln), Chiny (732 mln), USA (336 mln) i Pakistan (248 mln). Liczba mieszkańców Polski szacowana jest na 15,4 mln (przy wskaźniku dzietności 1,31 w 2017 r i 1,17 w 2100 r.).

W 23 krajach, w tym Japonii, Tajlandii i Hiszpanii i Polsce, populacja zmniejszy się o ponad 50%, w Chinach o 48%.

Zgodnie z szacunkami Chiny będą mieć najwyższe PKB od 2035 r. a w 2098 na czoło powrócą Stany Zjednoczone. Polska z 23 miejsca w 2017 r. spadnie na 24 w 2030 r.,  25 w 2050 r. i 44 w 2100 r.

Zdaniem autorów wyniki sugerują, że kontynuacja trendów edukacji kobiet i dostępu do antykoncepcji przyspieszy spadek populacji. W  wielu krajach, w tym Chinach i Indiach, wskaźniki dzietności będą poniżej poziomu zastępowalności pokoleń (2,1). Polityka zdrowotna musi m.in. prowadzić do podtrzymywania i poprawy  zdrowia reprodukcyjnego kobiet.

Opracowano na podstawie: Lancet, 14 lipca 2020

Marcin Kargul

Dodaj komentarz