Czy SARS-CoV-2 słabnie w wyniku mutacji? – dyskusja

Sonya Collins. Claims of a Weaker COVID-19 Virus Disputed. Medscape

Dr  Matteo Bassetti , dyrektor kliniki chorób zakaźnych w Genui twierdzi, że znacząco zmienił się obraz kliniczny pacjentów z COVID-19. W marcu i kwietniu często szybko rozwijali oni ostrą niewydolność oddechową i niewydolność wielonarządową. Zgon często następował 2-3 dni po przyjęciu. Obecnie pacjenci w tym samym wieku lub nawet starsi mają znacznie łagodniejszy przebieg choroby.

Jego zdaniem jest to wynikiem kilku czynników: podjętych działań prewencyjnych, ale też mutacji wirusa. Powołuje się na obserwację ponad 500 pacjentów leczonych w jego szpitalu, a także na dane o mniejszym mianie wirusa w badaniach pacjentów w północnych Włoszech.

Jednakże włoskie ministerstwo zdrowia jak i WHO uważają, że nie ma danych potwierdzających takie spekulacje.

Zdaniem Marca Camerona z Akademii Medycznej w Cleveland, wszystkie wirusy w środowisku  mutują, jednakże koronawirusy są znacznie stabilniejsze niż np. wirusy grypy.

W badaniach na Uniwersytecie w Arizonie wyizolowano szczep SARS-CoV-2 znacznie odmienny genetycznie od innych. Na razie nie wiadomo, czy łączy się z różnym przebiegiem klinicznym.

Powstanie takiej mutacji  nie oznacza wyeliminowania innych  krążących szczepów, dlatego też nie oznacza zmiany przebiegu choroby. A zatem trudno oczekiwać szybkiego i znaczącego złagodzenia wirusa.

„Odporność na mutację” koronawirusów ma też i dobre strony, pozwala oczekiwać stabilniejszego działania szczepionki, w odróżnieniu od grypy, gdzie szczepionki są opracowywane co sezon.

Opracowano na podstawie: Medscape, 3 czerwca 2020

Marcin Kargul

I

Dodaj komentarz