Postępy wiedzy a praktyka kliniczna. Czego i kiedy możemy się spodziewać w prewencji i leczeniu COVID-19

Carlos del Rio; Preeti Malani. Translating Science on COVID-19 to Improve Clinical Care and Support the Public Health Response. JAMA. 2020 Published online (dostępny pełen tekst)

W cyklu Viewpoint w JAMA ukazało się praktyczne podsumowanie postępów wiedzy na temat COVID-19. Zdaniem autorów tempo naukowej reakcji na pandemię jest bez precedensu:

7 stycznia zidentyfikowano wirusa SARS-CoV-2 a już 5 dni później opublikowano jego kod genetyczny.

Pierwsze badanie kliniczne ruszyło 21 lutego a 29 kwietnia ogłoszono jego wstępne wyniki i  1 maja FDA wydała dla remdesiviru zezwolenie na użycie w sytuacji wyjątkowej (Emergency Use Authorization – EUA). W badaniu tym u hospitalizowanych pacjentów remdesivir vs placebo skrócił okres zdrowienia (11 vs 15 dni) i nieznamiennie ale istotnie klinicznie zmniejszył śmiertelność (7.1% vs 11.9%).

Aktualnie w wykazie ClinicalTrials.gov jest ponad 1300 badań z nowymi molekułami lub zarejestrowanymi w innych wskazaniach lekami.

Rozpoczęto też duże badania nad osoczem ozdrowieńców, do tej pory są tylko opisy przypadków z niewielką liczbą pacjentów.

Pierwsze kliniczne badanie nad szczepionką ruszyło 18 marca, a więc 65 dni po zsekwencjonowaniu wirusa, co też jest wartością rekordową. Obecnie badanych jest ponad 100 szczepionek, z czego 8 w fazie badań u ludzi. Szczepionka mRNA Moderna/NIAID w badaniach 1 fazy była immunogenna i spełniała kryteria bezpieczeństwa, w lecie ma wejść w 3 fazę badań.

Należy jednak pamiętać, że po opracowaniu skutecznej szczepionki będzie potrzeba wyprodukowania setek milionów dawek, z tego powodu powszechna dostępność szacowana jest w okresie nie krótszym niż 24 miesiące.

Kontrowersyjny jest pomysł wprowadzenia „certyfikatów odporności”, nie tylko ze względów etycznych, ale też logistycznych. Testy serologiczne mają  zróżnicowaną jakość, dopiero trwają badania je weryfikujące.

Osiągnięcie odporności stadnej wymaga przeciwciał u co najmniej 60% populacji (ok. 200 milionów Amerykanów). Dotychczas najwyższy odsetek odnotowano w badaniu w Nowym Jorku – ok. 20%, z kolei w Kalifornii było to 2,5% – 4,2% Przy obecnym tempie rozwoju pandemii odporność stadna mogłaby powstać w drugiej połowie 2021 r., przy liczbie zgonów rzędu pół miliona, co jest nie do przyjęcia.

Realnym zagrożeniem jest też druga fala zachorowań, podobnie jak przy grypie Hiszpance. Sprzyjać będzie temu nieuchronne luzowanie restrykcji. Autorzy zwracają uwagę, w  USA jest to w gestii gubernatorów stanów i brakuje skoordynowanej strategii. Problemem jest także nieproporcjonalne narażenie mniejszości, w okręgach zamieszkałych głównie przez Afroamerykanów wskaźniki zachorowań są wyższe 3-krotnie a zgonów nawet 6-krotnie.

A zatem mimo ogromnego postępu wiedzy na temat COVID-19, nie wydaje się, aby skuteczne rozwiązanie prewencyjne lub terapeutyczne było szybko możliwe. Podstawowe środki jak dystansowanie społeczne, maseczki w określonych sytuacjach, częste mycie rąk czy kwarantanny pozostają najlepszymi narzędziami ochronnymi.

Opracowano na podstawie: JAMA, 22 maja 2020

Marcin Kargul

Dodaj komentarz