E-papierosy: mogą pomagać i mogą grozić. Nowe dane z NEJM

Jeffrey M. Drazen i wsp. The Dangerous Flavors of E-Cigarettes. N Engl J Med 2019; 380:679-680 (dostępny pełen tekst)

W NEJM opublikowano wyniki porównania E-papierosów  jako metody rzucania palenia z nikotynową terapią zastępczą u 886  brytyjskich pacjentów poradni przeciwnikotynowych. Uczestnicy otrzymali wybraną przez siebie formę terapii zastępczej na 3 miesiące lub pakiet początkowy e-papieros + liquid, uczestniczyli także w 4 cotygodniowych sesjach poradnictwa.

Po 12 miesiącach walidowane biochemicznie wskaźniki abstynencji wyniosły 18% w grupie e-papierosów vs 9,9% w grupie nikotynowej terapii zastępczej (RR 1.83; 95% CI 1.30 to 2.58; P<0.001). Wśród osób niepalących po roku  odpowiednio 80% i 9% dalej stosowało e-papierosy i nikotynową terapię zastępczą.

W towarzyszącym edytorialu autorzy poruszają inny aspekt e-papierosów – dodatki smakowe, które  przyciągają nowych użytkowników, zwłaszcza młodzież. Używanie e-papierosów w tej grupie wiekowej alarmująco rośnie.

Istnieje obawa, że może to doprowadzić w przyszłości do ponownego wzrostu liczby tradycyjnych palaczy. Nawet jeśli nastolatkowie nie przestawią się masowo na konwencjonalne papierosy, to duża populacja osób uzależnionych od nikotyny sprawia dodatkowe zagrożenia. Nikotyna może być „bramą” do innych uzależnień, poprzez obniżanie progu uzależnienia od innych substancji. Ponadto, nie są znane długoterminowe konsekwencje stosowania e-papierosów, wiemy natomiast, że potencjał uzależniający nikotyny jest podobny do heroiny.

Z powyższych powodów autorzy apelują do FDA o zakaz używania dodatków smakowych w e-papierosach. U osób uzależnionych od palenia tytoniu  e-papierosy mogą ograniczać szkody poprzez zamianę palenia na „vapowanie” i w takiej sytuacji nie są potrzebne dodatki smakowe.

Opracowano na podstawie: NEJM, 14 lutego 2019

Marcin Kargul