Boom na kliniki przeszczepiania komórek macierzystych w USA: korzyści medyczne czy tylko finansowe?

Rita Rubin. Unproven but Profitable: The Boom in US Stem Cell Clinics. JAMA. 2018;320(14):1421-1423 (dostępny pełen tekst)

Artykuł w JAMA poświęcony jest  klinikom, zajmującym się przeszczepianiem komórek macierzystych w USA. Jak pisze autorka, placówki takie można spotkać „na każdym rogu”, ich łączną liczbę szacuje się ich na 700-750. Najczęściej wykorzystują  dorosłe komórki macierzyste (ADSC, Adult Stem Cells) pozyskane z tkanki tłuszczowej, w leczeniu  schorzeń zwyrodnieniowych oraz medycynie naprawczej i regeneracyjnej.

Zdaniem krytyków, dane naukowe na potwierdzenie skuteczności tego leczenia są skąpe.  Promocja takich zabiegów nie opiera się na randomizowanych badaniach klinicznych , a najczęściej na świadectwach pacjentów, które mogą wynikać  z efektu  placebo. Zdaniem cytowanego ortopedy, niesprawdzone terapie mogą w ogóle nie zawierać żywych komórek macierzystych. Niekiedy w iniekcjach podawane są także inne leki, jak sterydy czy kwas hialuronowy, co powoduje poprawę objawową.

Problemy ortopedyczne są najczęstszym wskazaniem a komórki macierzyste przedstawiane są jako alternatywa poważnych operacji jak endoprotezoplastyka. Inne oferowane wskazania rozciągają się od chorób Alzheimera i Parkinsona do zaburzeń erekcji. W artykule przedstawione są przykłady nieuzasadnionych twierdzeń na temat skuteczności tej metody leczenia w tych wskazaniach.

Proliferacja takich klinik  po części wynikała z braku aktywności regulacyjnej FDA, co w ostatnim czasie zaczęło się zmieniać. Konieczne jest wyraźne rozdzielenie poważnych naukowych badań nad komórkami macierzystymi i ich zastosowaniem w terapii od sfery komercyjno-marketingowej.

Opracowano na podstawie: JAMA, 9 października 2018

Marcin Kargul