„Wearables” w medycynie – jaka przyszłość?

Marcia Frellick. Wearables Can Enhance Practice, But Questions Remain. Medscape

Wearables to ubrania lub akcesoria zawierające w sobie komputer oraz zaawansowane technologie elektroniczne. Wśród propozycji polskich nazw pojawiają się: urządzenia ubieralne, galanteria elektroniczna, inteligentne akcesoria, noszona elektronika.

W serwisie Medscape ukazał się artykuł poświęcony zastosowaniu wearables w medycynie (np. czujniki, monitory, „fitness trackers”, inteligentne ubrania  itp.). Od bieżącego roku systemy ubezpieczeń Medicare i Medicaid w USA częściowo refundują czas poświęcony przez lekarzy na analizę odczytów z takich urządzeń.

Podany w artykule przykład dotyczy pacjentki z napadowym migotaniem przedsionków, źle tolerującej stosowane leki. Analiza zapisów z noszonego urządzenia ujawniła średnio 2-4 epizody AF w miesiącu i pozwoliła na stosowanie leku doraźnie, co znacząco poprawiło jakość życia.

Wearables pomagają pacjentowi zrozumieć naturę jego choroby. Jednakże,  wiedza naukowa na temat ich stosowania jest wciąż ograniczona, dokładność pomiarów nie zawsze pewna, pozostają nieuregulowane także kwestie prawne – podany jest przykład odpowiedzialności lekarza, który nie odczytał wyników zapowiadających wystąpienie udaru.

W niedawnej analizie 4348 badań poświęconych wearables w medycynie, tylko 64 było randomizowanymi, kontrolowanymi próbami a tylko 16 uznano za badania wysokiej jakości. Przed zastosowaniem tych technologii na szeroką skalę konieczne są rygorystyczne badania porównujące je ze standardową opieką.

Zdaniem autorów  najbliższych 5-7 latach praktykujący lekarze mogą  spodziewać się zalewu danych z nowych technologii, które pacjenci będą chcieli skonsultować. Bardzo istotne jest uczynienie z pacjentów świadomych partnerów w zbieraniu i analizie danych. Ważną rolę pełnić mogą także wyszkoleni asystenci, którzy odbiorą od pacjentów dane, wstępnie je przeanalizują i przedstawią lekarzowi przed rutynową 15-minutową wizytą.

Opracowano na podstawie: Medscape, 22 kwietnia 2018

Marcin Kargul