Trajektoria ciśnienia tętniczego w ostatnich dwóch dekadach życia

James S. Goodwin. Decreasing Blood Pressure in Older Patients. JAMA Intern Med online

Wiadomo, że ciśnienie tętnicze rośnie z wiekiem począwszy od dzieciństwa,  nie jest jednak do końca jasne, jak kształtuje się średnia trajektoria wartości ciśnienia w najstarszych grupach wiekowych.

W badaniu opublikowanym w JAMA Internal Medicine oceniano to zagadnienie na podstawie dokumentacji medycznej ponad 45 tysięcy osób zmarłych w latach 2010-2014 (średni wiek zgonu 82,4 lat) w Wielkiej Brytanii.

Zaobserwowano spadki wartości ciśnienia w ostatnim okresie życia, które rozpoczynały się 14-18 lat przed zgonem i wyniosły -8,5 mm Hg przy zgonie w wieku 60-69 lat i -22 mm Hg przy zgonie w wieku ponad 90 lat. Większe spadki występowały u pacjentów z nadciśnieniem, niewydolnością serca, demencją. Najszybszy spadek ciśnienia następował w ostatnich 2 latach życia.

Zdaniem autorów wyniki te mają implikację dla oceny ryzyka, monitorowania i leczenia pacjentów.

W towarzyszącym komentarzu James S. Goodwin (University of Texas) przytacza ze swojej praktyki przykłady pacjentów w podeszłym wieku, z trudno kontrolowanym nadciśnieniem lub wieloletnią otyłością, u których poprawiła się kontrola ciśnienia przy mniejszej liczbie leków  lub  doszło do znaczącej redukcji  wagi. Niestety, mimo zadowolenia pacjentów i ich rodzin, nie były to korzystne oznaki.

Obniżenie ciśnienia i chudnięcie wraz ze zmniejszoną aktywnością, zaburzeniami poznawczymi i obniżonym nastrojem często występują w ostatnich 2 latach życia, zwłaszcza  w bardzo podeszłym wieku (zespół objawów określany w języku ang. jako „terminal decline”).

Należy pamiętać, że wyniki omawianego badania dotyczą średniej dla badanej populacji natomiast lekarze leczą indywidualnych pacjentów, którzy np. w wieku 80 lat mogą być w doskonałej formie fizycznej i psychicznej (i umrzeć na skutek wypadku). Opisana trajektoria w odnosi się w największym stopniu do osób w bardzo podeszłym wieku, które umarły w wyniku wieloletnich przewlekłych chorób lub „ze starości”.

Wyniki badania nie świadczą też, że opisane zmiany są nieuchronne. Na pewno jest uzasadnienie dla interwencji poprawiających funkcjonowanie fizyczne i psychiczne w ostatniej dekadzie życia. Z drugiej strony wyzwaniem dla  lekarzy jest ocena, kiedy takie interwencje ograniczyć i zaprzestać nakłaniania „za wszelką cenę” do większej aktywności fizycznej czy zaangażowania społecznego, zakłócając ostatnie miesiące życia.

Zdaniem autora komentarza system edukacji medycznej w niewystarczającym stopniu porusza te zagadnienia. Badania podobne do omawianego pozwolą na lepsze zrozumienie specyfiki schyłku życia.

Opracowano na podstawie: JAMA Internal Medicine, 4 grudnia 2017

Marcin Kargul