BMI a rokowanie po zabiegu PCI: „paradoks otyłości” – paradoks czy norma?

Holroyd EW, Sirker A, Kwok CS, et al. Relationship of body mass index to percutaneous coronary intervention outcomes: does the obesity paradox exist in contemporary percutaneous coronary intervention cohorts? Insights from the British Cardiovascular Intervention Society Registry. JACC Cardiovasc Interv 2017;10:1283-92

W piśmie JACC: Cardiovascular Interventions opublikowano pracę poświęconą rokowaniu po zabiegu przezskórnej angioplastyki wieńcowej (PCI) w zależności od wskaźnika BMI. W analizie wykorzystano dane blisko 350 000 pacjentów z brytyjskiego rejestru British Cardiovascular Intervention Society  Registry, u których wykonano PCI w latach 2005-2013.

Pacjenci z nadwagą  (BMI 25–30 kg/m) i otyli (>30 kg/m)  w porównaniu z BMI 18.5–24.9 kg/m2 i <18.5 kg/m mieli niższą śmiertelność 30 dniową a (1% vs 1% vs 2% vs 4%), roczną (3% vs 4% vs 6% vs 14%) i 5-letnią (19% vs 20% vs 28% vs 53%).

Podobne wyniki wykazano w analizie wieloczynnikowej, uwzględniającej różnice między podgrupami (m.in.pacjenci otyli byli młodsi i częściej  mieli cechy zespołu metabolicznego).

Podobne różnice wskaźników śmiertelności dotyczyły PCI w stabilnej chorobie wieńcowej, niestabilnej dławicy, NSTEMI i STEMI.

W pacjentów z nadwagą i otyłością wystąpiło także mniej powikłań krwotocznych.

Tzw. „paradoks otyłości” (obesity paradox) jest szeroko udokumentowany w odniesieniu do chorób sercowo-naczyniowych (CVD), są wręcz  głosy, aby zjawisko  to nazywać raczej paradygmatem otyłości.

Istnieje hipoteza, że u osób z przewlekłymi chorobami (CVD, nowotwory) nadwaga i otyłość stanowią pewną rezerwę pozwalającą lepiej  radzić sobie z chorobą.

Zdaniem głównego badacza, Dr. Mamas A Mamas ((Royal Stoke Hospital UK):

Potrzebne są dalsze badania dla wyjaśnienia tego zjawiska, ale z pewnością ważne jest aby pacjenci podejmowali prozdrowotny styl życia i na pewno nie spożywali wysokokalorycznej żywności w celu przyrostu wagi…

Największe ograniczenie badania stanowi fakt, że BMI nie jest optymalnym miernikiem otyłości. Wskaźnik BMI może być wyższy u osób z rozwiniętą  muskulaturą a z kolei stosunkowo  niski przy nagromadzeniu tylko tkanki tłuszczowej trzewnej.

Ponadto badanie nie oceniało wahań wagi i rozwoju zespołu kruchości (frailty) a także nie analizowało różnic w zakresie farmakologicznej prewencji wtórnej (są doniesienia, że otyłym  pacjentom leki przepisywane są częściej).

W towarzyszącym edytorialu autorki podkreślają, że kluczową rolę w związku pomiędzy otyłością a powikłaniami sercowo-naczyniowymi odgrywa wydolność krążeniowo-oddechowa. Lepiej być grubszym i w dobrej formie niż szczupłym kanapowym leniem.

Być może lekarze powinny kłaść mniejszy nacisk na potrzebę redukcji wagi, ale zalecenia powinny być zindywidualizowane. Na pewno u pacjenta otyłego, z  bezdechem nocnym i źle kontrolowanym nadciśnieniem umiarkowana redukcja wagi jest wskazana.

Zdaniem  Dr Laurence Sperling (Emory Heart Disease Prevention Center, Atlanta)

Przesłanie powinno brzmieć: wydolność fizyczna na pierwszym miejscu, zdrowe nawyki żywieniowe jako podejście wspierające, ponieważ wiemy że dieta  śródziemnomorska może zmniejszać częstość zdarzeń sercowo-naczyniowych o ok. 30%, a następnie dyskusja w ramach współpracy lekarza i pacjenta na temat celów dotyczących wagi …

Opracowano na podstawie: JACC: Cardiovascular Interventions, lipiec 2017

Marcin Kargul

Dodaj komentarz