Prewencja raka skóry – komentarz do nowych wytycznych US Preventive Services Task Force

Eleni Linos. Skin Cancer – The Importance of Prevention.  JAMA Intern Med. Published online

Raport US Preventive Services Task Force (USPSTF) podaje, że nie znaleziono wystarczających dowodów, aby zalecić badanie skóry całego ciała w celu wczesnego wykrywania czerniaka, raka podstawnokomórkowego (BCC) oraz raka płaskonabłonkowego (SCC) skóry u dorosłych. Zalecenie to  może być rozczarowaniem dla towarzystw dermatologicznych i fundacji onkologicznych, które takie postępowanie rekomendują. Ponadto sami pacjenci mogą być zdezorientowani.

Raport powstał na podstawie przeglądu systematycznego  skuteczności i  ewentualnej szkodliwości badania skóry w odniesieniu do zachorowalności i umieralności na raka. Nie zidentyfikowano zakończonych randomizowanych prób klinicznych w tym zakresie. Mimo potencjalnych korzyści z powszechnego prowadzenia takich badań istnieje też ryzyko z nimi związane pod postacią wdrażania zbędnej pogłębionej diagnostyki mogącej prowadzić do powikłań. Także przy rozpoczynaniu leczenia u osób z krótkim przewidywanym dalszym przeżyciem korzyści mogą nie  przewyższać ryzyka.

Czy raport USPSTF marginalizuje istotność problemu jakim jest rak skóry? Autorzy edytorialu opublikowanego na łamach JAMA twierdzą, że absolutnie nie. Daje nam sygnał, że powinniśmy spojrzeć na tę kwestię z innej strony. Tym bardziej, że częstość występowania raka skóry jest wyższa niż w przypadku wszystkich innych raków razem wziętych, i wciąż wzrasta.  W Stanach Zjednoczonych notuje się rocznie 5,4 mln nowych przypadków SCC i BCC  oraz 76 380 przypadków czerniaka, a samo leczenie kosztuje kraj ponad 8 mld $ rocznie.

Jeśli uniwersalne badanie przesiewowe nie jest najlepszym rozwiązaniem, co możemy zrobić? Autorzy sugerują, że uwaga powinna zostać przesunięta z prewencji wtórnej (wczesne wykrywanie raka umożliwiające jego wyleczenie) na prewencję pierwotną (zapobieganie rozwojowi raka). Więcej niż połowa przypadków raka jest uważana za możliwe do zapobiegnięcia poprzez zmiany zachowania, szczepienia, czy leki. Dowody wskazują, że podobnie możemy powiedzieć o raku skóry.

Niestety pomimo podejmowanych nieustannych wysiłków, prewencja pierwotna nie przynosi oczekiwanych  rezultatów. Dla przykładu, z usług solarium, które zostało uznane jako karcynogen 1 grupy (podobnie jak palenie tytoniu czy azbest), korzysta 1 na 5 nastolatków oraz 40% studentów. Powinniśmy zatem zacząć używać właściwych narzędzi, aby dotrzeć bezpośrednio do młodzieży oraz młodych dorosłych we właściwym czasie. Konieczne wydaje się korzystanie z nowych technologii takich jak social  media oraz wyszukiwarki internetowe. Ważne w tej kwestii są obserwacje z działania programów dotyczących rzucania palenia. Zasadnym byłoby wprowadzania chociażby zakazu opalania się w solarium przed 21 rokiem życia, ograniczenie reklam skierowanych do młodzieży, czy tez zwiększenie opodatkowania tych usług. Należy pamiętać, że branża związana z solarium wykorzystuje te same techniki co przemysł tytoniowy ukrywając niekorzystny wpływ na zdrowie.

Autorzy ponadto zwracają uwagę, że sprecyzowane, efektywne strategie prewencji raka skóry nie są wystarczająco i odpowiedni sposób używane. Chociażby Australia’s SunSmart program, który spełnił swoje oczekiwania zmniejszając ilość przypadków raka skóry u młodych dorosłych, powinien być szeroko implementowany. Innowacyjne rozwiązania, takie jak zacienione obszary na boiskach, czy bezpłatne dyspensery z filtrami ochronnymi, także powinny być rozwijane.

Pacjenci wysokiego ryzyka raka skóry powinni być rozważani jako osobna grupa. U osób z wywiadem rodzinnym w kierunku czerniaka, chorych z historią raka skóry, czy też u biorców przeszczepów korzyści z badania przesiewowego przewyższają ryzyko. Nowe dane pokazują, że w tej grupie badanie skóry powinno być wykonywane. Konieczna jest więc identyfikacja tych osób.

Niezwykle ważne jest przeprowadzenie wysokiej jakości, długoterminowych randomizowanych badań klinicznych skuteczności badań przesiewowych w profilaktyce raka skóry. Tymczasem już teraz powinniśmy wdrożyć skuteczne programy pierwotnej prewencji oraz identyfikować pacjentów wysokiego ryzyka.

Na podstawie JAMA Internal Medicine, 26 lipca 2016

opracowała Emilia Kudraszew