Terapia komórkowa w niewydolności serca – gdzie jesteśmy, dokąd zmierzamy

Santosh K. Sanganalmath, Roberto Bolli. Cell therapy for heart failure a comprehensive overview of experimental and clinical studies, current
challenges, and future directions. Circ Res 2013;113:810 (dostępny pełen tekst)

W Circulation Research ukazał się artykuł poglądowy omawiający postępy w stosowaniu komórek macierzystych (KM) w leczeniu niewydolności serca (NS). Zasadniczym celem tej strategii jest próba uzyskania regeneracji mięśnia w NS, co do niedawna było zupełnie nieosiągalne.

KM należą do komórek niezróżnicowanych,o potencjale do samoodnawiania i różnicowania się w wielu kierunkach. Z przedstawionego w artykule zestawienia wynika, że przynajmniej część ze stosowanych linii komórkowych może korzystnie modyfikować rokowanie w NS.

Nie do końca zrozumiałe są mechanizmy odpowiedzialne za to korzystne działanie. Nie można przyjąć, że jedynym mechanizmem działania jest zdolność do różnicowania się w wielu kierunkach. Jedną z proponowanych hipotez była także fuzja pomiędzy komórkami macierzystymi a kardiomiocytami, inną efekt parakrynny.

Sprawą kontrowersyjną pozostaje  transdyferencjacja komórek progenitorowych z krwi obwodowej w kardiomiocyty oraz komórki mięśniówki gładkiej naczyń. Także korzystny efekt komórek mezynchymalnych nie wynika jedynie, jak sądzono dotychczas, z przekształcania w komórki serca i naczyń, ale przede wszystkim z efektu parakrynnego. Podobnie jest w odniesieniu do innych linii komórkowych.

W opinii autorów, niewątpliwie dochodzi do różnicowania wszczepionych komórek, jednak  nie zawsze mała liczba uzyskanych kardiomiocytów mogła tłumaczyć poprawę czynnościową. Różnicowanie implantowanych komórek w komórki naczyń jest istotne zwłaszcza w modelu niedokrwiennym, natomiast nieznany jest potencjalny efekt w etiologii innej niż niedokrwienna.

Teoria parakrynna opiera się na kilku hipotezach, m.in. indukowania endogennych komórek macierzystych kardiomiocytow, indukowania neowaskularyzacji, hamowania apotozy myocardium, hamowania przerostu w żyjących komórkach, modyfikowania remodelingu macierzy pozakomórkowej. Koncepcja fuzji komórek obecnie traci na znaczeniu.

Zdaniem autorów, dotychczasowe wyniki badań eksperymentalnych i klinicznych z KM wskazują na potencjał poprawy czynnościowej mięśnia sercowego i regeneracji miokardium. Dotychczas nie wykazano jednoznacznie jaki typ komórek jest najskuteczniejszy w NS. Zagadnieniem nierozwiązanym pozostaje także dobór odpowiedniej dawki. Nie ma jednoznacznej opinii co do wyboru najefektywniejszej drogi podawania komórek. Technika transepikardialna w trakcie zabiegu kardiochirurgicznego umożliwia podawanie bezpośrednio w okolicę zwłókniałego mięśnia. Droga transendokardialna natomiast opiera się na podawaniu komórek za pomocą specjalnych cewników i w odróżnieniu od drogi dowieńcowej umożliwia podanie w miejsca zaopatrywane przez zamknięte naczynia wieńcowe. Technika dowieńcowa umożliwia bardziej równomierną dystrybucję komórek, nie wymaga też specjalistycznego sprzętu ani treningu.

Kolejnym nierozstrzygniętym zagadnieniem jest ustalenie schematu terapii, dawka pojedyncza vs powtarzana.

Podsumowując, rozwiązanie wszystkich problemów niewątpliwe zrewolucjonizuje terapię NS, a elementami kluczowymi dla dalszego rozwoju terapii komórkowej są przeżywalność oraz stopień osadzania się komórek w mięśniu i te zagadnienia powinny być priorytetem w przyszłych badaniach.

Opracowano na podstawie: Circulation Research, sierpień 2016

Tomasz Rywik