Trendy we wskaźnikach umieralności sercowo-naczyniowej, czyli jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz

Donald M. Lloyd-Jones. Slowing Progress in Cardiovascular Mortality Rates. You Reap What You Sow. JAMA Cardiol. 2016;1(5):599-600 (dostępny pełen tekst).

Niewiele jest równie spektakularnych osiągnięć ochrony zdrowia jak zmniejszenie umieralności sercowo-naczyniowej (CV, cardiovascular) w krajach zachodnich w ostatnich dekadach. W latach 1970-2010 skorygowane o wiek wskaźniki umieralności zmniejszyły się o 70 i więcej %.

Przyczyniły się do tego postępy w zakresie prewencji pierwotnej i wtórnej oraz w leczeniu incydentów CV. W istocie, początek trendu wystąpił wkrótce po pierwszym raporcie Lekarza Naczelnego USA o szkodliwości palenia w 1968r. i po wprowadzeniu oddziałów leczenia zawału serca.

Nie można jednak zbyt wcześnie świętować sukcesu. Od około roku 1985 zaczęła się historia największych epidemii chorób przewlekłych w historii ludzkości (według określenia autora artykułu w JAMA Cardiology) – otyłości i cukrzycy typu 2. Po 25 latach ich trwania zaczęto obserwować wpływ na wskaźniki umieralności sercowo-naczyniowej.

W tym samym numerze pisma Sidney i wsp. przedstawiają analizę opartą na internetowych zasobach agencji federalnej USA Centers for Disease Control and Prevention’s. W latach 2011-2014 wykres skorygowanej o wiek umieralności sercowo-naczyniowej staje się spłaszczony.

Wcześniej oczekiwano, że około 2013 roku nowotwory wyprzedzą choroby serca jako główna przyczyna zgonów. Umieralność z powodu raka zmniejsza się wyraźnie od 2000 roku, co jest wyrazem poprawy wykrywania i leczenia, ale też redukcji czynników ryzyka, które często są wspólne z chorobami sercowo-naczyniowymi. Krzywe umieralności CV i z powodu raka zbliżyły się do siebie w ostatnich latach a następnie ponownie zaczęły się rozchodzić.

Obserwacje te stawiają pod znakiem zapytania osiągnięcie celu wyznaczonego przez American Heart Association na lata 2010-2020 – redukcję umieralności CV o 20%.

Zdaniem autorów konieczna jest intensyfikacja wysiłków prewencyjnych na wszystkich frontach. Prewencja pierwotna musi zaczynać się już w okresie wewnątrzmacicznym i trwać przez dzieciństwo i młodość do wieku średniego.

Ostatnie badania wykazały, że osoby, które uniknęły rozwoju czynników ryzyka CV w wieku średnim, mają nie tylko znacząco niższe ryzyko sercowo-naczyniowe, ale też niższe ryzyko raka, zaburzeń poznawczych i innych chorób przewlekłych w latach późniejszych. Takie osoby żyją dłużej, dłużej pozostają w zdrowiu i generują mniejsze koszty związane z opieką zdrowotną.

Zanim efekty takiego postępowania staną się widoczne, musimy koncentrować wysiłki na zwalczaniu konsekwencji epidemii otyłości i cukrzycy typu 2.

Opracowano na podstawie: JAMA Cardiology, 29 czerwca 2016

Marcin Kargul