Samotność i społeczna izolacja jako czynniki ryzyka chorób układu krążenia – implikacje dla nauki i opieki zdrowotnej

Julianne Holt-Lunstad, Timothy B Smith. Loneliness and social isolation as risk factors for CVD: implications for evidence-based patient care and scientific inquiry. Heart Online First (dostępny pełen tekst)

Najnowsza meta-analiza wykazała, że samotność i izolacja społeczna zwiększają ryzyko choroby wieńcowej o 29% i udaru mózgu o 32%. Liczne badania potwierdzają silny związek pomiędzy ilością i jakością relacji społecznych a zagrożeniami dla zdrowia, np. poprzez wpływ na funkcjonowanie układu odpornościowego, układu krążenia czy pogorszenie funkcji poznawczych. Dane epidemiologiczne wskazują, że gorsza bądź lepszą jakość stosunków społecznych wiąże się odpowiednio z wyższym i niższym ryzykiem zdrowotnym. Co więcej, kilka meta-analiz wykazuje ich związek ze śmiertelnością. Najbardziej wyczerpująca z nich podaje, że zwiększenie śmiertelności całkowitej (iloraz szans OR 1.50) jest podobne do nikotynizmu o umiarkowanym nasileniu.

Wykazano, że relacje społeczne mogą wpływać na rozwój choroby wieńcowej serca i udaru mózgu pośrednio poprzez wpływ na styl życia (np. żywienie, aktywność fizyczna, sen) czy  współpracę w zakresie leczenia, ale też  bezpośrednio  na  markery biologiczne. Ostatnie dane ujawniły wpływ (zależny od dawki) integracji społecznej na biomarkery chorób układu sercowo-naczyniowego, w tym nadciśnienie tętnicze, wskaźnik masy ciała, obwód talii oraz stan zapalny (hs-CRP). Większość badań epidemiologicznych potwierdza  wpływ relacji społecznych na śmiertelność niezależnie od czynników związanych ze stylem życia (np. palenie papierosów, aktywność fizyczna). Uzasadnia to włączenie samotności i izolacji społecznej do  czynników ryzyka sercowo-naczyniowego.

Autorzy edytorialu w piśmie Heart  zastanawiają się nad implikacjami powyższych badań. Uważają, że istnieje potrzeba położenia większego nacisku na problematykę relacji społecznych i włączenie zmiennych społecznych (ilościowych i jakościowych) w różne aspekty opieki medycznej. Dotyczy to między innymi edukacji pracowników służby zdrowia. Podejście do pacjenta, które uwzględnia okoliczności społeczne, może poprawić wyniki leczenia i stan zdrowia chorych. Jeżeli chodzi o ocenę ryzyka, to szpitale i kliniki powinny powinny uwzględniać istnienie zaburzenia integracji społecznej i/lub samotność w elektronicznej dokumentacji medycznej. Zawarcie tych ich informacji w bazach danych pozwoli na identyfikacje osób zagrożonych, a tym samym umożliwi pomoc. Wysiłki w celu promowania zdrowia publicznego nie powinny ograniczać się do określonych grup (jak np. obecne programy skierowane do osób w podeszłym wieku w Wielkiej Brytanii) tylko obejmować całą populację w różnych momentach życia. Ponieważ choroby sercowo-naczyniowe rozwijają się w ciągu dziesięcioleci niezwykle istotna wydaje się być profilaktyka.

Wyzwaniem i szansą na przyszłość jest opracowanie skutecznych interwencji w celu polepszenia relacji społecznych. Dotychczasowe badane interwencje przyniosły mieszane wyniki. Warto jednak zauważyć, że dane epidemiologiczne są tworzone na podstawie istniejących stosunków społecznych (np. rodzina, przyjaciele), zaś wiele klinicznych interwencji opiera się na  wynajętych pracownikach. Wsparcie od rodzin pacjentów i szerszych sieci społecznych może się różnić od tego, co zapewnia pomoc zewnętrzna (np. zaufanie budowane przez dziesięciolecia, regularność kontaktów społecznych, znaczenie powiązań, stopień kontroli społecznej, poczucie obowiązku w związku). Stąd starania o wzmocnienie istniejących stosunków rodzinnych mogą okazać się najskuteczniejszą formą pomocy.

Rozwój technologii (media społecznościowe) ma potencjał ułatwiania kontaktów społecznych i redukcji samotności, ale może także zwiększać istniejące ryzyko, jeśli będzie zastępować relacje bezpośrednie “twarzą w twarz” i  w efekcie negatywnie wpływać na umiejętności społeczne. Kwestia ta powinna być przedmiotem badań empirycznych.

Przewidywany wzrost poziomu społecznej izolacji i samotności w krajach rozwiniętych powinien być sygnałem ostrzegawczym do podjęcia działań przez rządy, organizacje zdrowotne czy zawodowe, analogicznie do postawy przyjętej wobec nikotynizmy czy niezdrowej diety.

Opracowano na podstawie: Heart Online First, 18 kwietnia 2016

Emilia Kudraszew