Dlaczego chorujemy na raka?

Mel Greaves. Cancer’s Darwinian dilemma: an evolutionary tale in three acts.  BMJ 2015;351:h6581.

Na tytułowe pytanie odpowiada na łamach BMJ  Mel Graves (Institute of Cancer Research, Sutton, UK).

Każdego roku na świecie diagnozowanych jest ponad 10 milionów nowych przypadków raka. Co trzeci z nas może kiedyś oczekiwać takiego rozpoznania, a co czwarty – zmian przerzutowych. Dlaczego ludzie są tak podatni na rozwój nowotworów?

Rak może rozwinąć się u prawie wszystkich gatunków zwierząt, w tym bezkręgowców, jednakże zdecydowanie najczęściej dotyka ludzi. Czy jest to nieuchronna konsekwencja wydłużenia życia i przeżycia do okresu późnej starości?

Ogólne ryzyko raka bez wątpienia zwiększa się z wiekiem, podobnie jest np. u psów czy koni. Tym niemniej ryzyko to u ludzi nie jest wyłącznie związane z degeneracyjnymi zmianami wynikającymi z wieku, na co wskazują osobnicze i geograficzne różnice w zachorowaniach.

Co zatem decyduje w indywidualnych przypadkach: ekspozycja na czynniki kancerogenne, podatność genetyczna, „pech”, „kara boska”?

Każdy rak jest w jakimś stopniu związany zarówno z podatnością genetyczną jak i z czynnikami środowiskowymi, ale też w jakimś stopniu zależy od przypadkowości czy „pecha”. Ten ostatni czynnik wynika z tego, że rak rozwija się jako zależny od przypadkowych mutacji proces selekcji klonalnej – w wyniku nagromadzenia różnych mutacji część nowotworowych komórek nabiera zdolności do nieskończonej liczby podziałów i dalszego różnicowania.

Na poziomie gatunku  rak u ludzi zależy od czynników wrodzonych w stopniu podobnym jak u innych wielokomórkowych organizmów z królestwa zwierząt, natomiast  nowoczesny tryb życia zwiększa jego ryzyko poprzez zaburzenie wykształconych w drodze ewolucji mechanizmów adaptacyjnych.

Jako przykład autor podaje raka skóry. Ludzie migrujący z Afryki do Europy 50 000 lat temu utracili w dużym stopniu pigmentację, aby lepiej wytwarzać witaminę D przy mniejszym nasłonecznieniu. Przy obecnym trybie życia ta adaptacja zwiększa ryzyko raka przy nadmiernej ekspozycji na promienie słoneczne.

Podobnie odnośnie raka piersi, współczesny tryb życia ograniczył mające działanie ochronne  częste ciąże i przedłużone okresy karmienia piersią charakterystyczne dla plemion zbieracko-łowieckich.

A zatem w znacznym stopniu ludzka podatność na raka wynika z szybkich i z biologicznego punktu widzenia egzotycznych zmian trybu życia- zbyt szybkich, aby organizm mógł się do nich dostosować.

Pocieszające, że wielu nowotworom można w określonym stopniu zapobiegać poprzez prozdrowotny styl życia i nie jest do tego konieczny powrót do epoki kamienia łupanego.

Opracowano na podstawie: BMJ, 16 grudnia 2015

Marcin Kargul

Dodaj komentarz