Długie godziny pracy czynnikiem ryzyka udaru – co możemy zrobić?

Laura Buchholz. Working Late, Courting Stroke. JAMA. 2015;314(16):1679-1680

W Stanach Zjednoczonych w 2014 roku przeciętny pracownik, zatrudniony w pełnym wymiarze czasu, pracował średnio 42,5 godzin tygodniowo. Prawie 10% niebędących rolnikami pracowało pomiędzy 49 a 59 godzin w tygodniu, a wśród pracowników rolnych 20,7% więcej niż 60 godzin.

W opublikowanym w The Lancet przeglądzie systematycznym z meta-analizą wykazano, że osoby pracujące więcej niż 55 godzin tygodniowo mają podwyższone ryzyko udaru mózgu (Kivimäki M i wsp Lancet doi: 10,1016 / S0140-6736 (15) 60295-1 ). Przeanalizowano 25 kohortowych badań z udziałem 603 838 osób bez historii choroby wieńcowej poddanych obserwacji śr. 8,5 letniej oraz 528 908 osób bez wywiadu udaru mózgu w obserwacji śr. 7,2 letniej. Wykazano, że praca 55 godzin w tygodniu lub dłuższa związana była z 33% wzrostem ryzyka udaru mózgu i 13% wzrostem ryzyka choroby wieńcowej. Ryzyko wzrastało z ilością przepracowanych godzin.  Wyniki były niezależne od płci czy szerokości geograficznej.

Laura Buchholz, autorka artykułu opublikowanego na łamach JAMA, powołując się na opinie ekspertów oraz autorów powyższego badania zwraca uwagę na istotną rolę pracodawców i lekarzy w minimalizowaniu tego ryzyka. Odpowiednie działania w miejscu pracy poza korzyściami zdrowotnymi dla pracowników przynoszą również pozytywne efekty dla samego pracodawcy, takie jak ograniczanie absencji pracowników, zwiększanie wydajności czy też ograniczenie kosztów opieki zdrowotnej. Spośród możliwych interwencji eksperci proponują między innymi biurka dostosowane do pozycji stojącej, dostęp do siłowni w miejscu pracy, oferowanie programów odnowy biologicznej, czy też prozaiczne przerwy w pracy.

Lekarze powinni zaś koncentrować się profilaktyce, która powinna obejmować między innymi redukcję czynników ryzyka chorób układu sercowo-naczyniowego (CVD) czy też samego udaru. Jest bardzo prawdopodobne, że pacjenci poddawani stresowi związanemu z godzinami spędzonymi w pracy, mają podwyższone ciśnienie krwi, a sama deprywacja snu stanowi niezależny czynnik ryzyka CVD oraz udaru mózgu. Dlatego też pacjenci ci powinni być edukowaniu w prowadzeniu higienicznego trybu życia, a zwłaszcza w stosowaniu właściwej diety, właściwej aktywności fizycznej, redukcji masy ciała, czy też dbaniu o wystarczającą ilości snu. Istotne są porady dotyczące codziennych aktywności, np. wybieranie schodów zamiast windy, używanie pedometru itp.

„Jeśli ciężko pracujesz, to powinieneś również ciężko pracować nad utrzymaniem  zdrowia”. Pomimo działań podejmowanych przez pracodawców i lekarzy to sam pacjent  jest wykonawcą zaleceń i od niego zależy ich skuteczność. Udar mózgu wiąże się niepełnosprawnością, dlatego współpraca w redukcji ryzyka powinna być wielokierunkowa i multidyscyplinarna.

Opracowano na podstawie: JAMA, 27 października 2015
Emilia Kudraszew

Dodaj komentarz