Siedzenie, stanie, chodzenie a ryzyko sercowo-naczyniowe – komentarz redakcyjny

Francisco Lopez-Jimenez. Standing for healthier lives-literally. Eur Heart J.  (2015) 36, 2650-2652

Na łamach European Heart Journal ukazał się ciekawy komentarz Francisco Lopez-Jimeneza dotyczący ograniczania siedzącego trybu życia w celu prewencji chorób sercowo-metabolicznych.

Kamieniem milowym dla zrozumienia istoty wysiłku fizycznego dla zdrowia było badanie przeprowadzone w 1953 przez Morrisa, w którym wykazano, że wiodący statyczny tryb życia kierowcy londyńskich autobusów zapadali na incydenty wieńcowe i umierali znamiennie częściej, niż bardziej aktywni fizycznie w pracy konduktorzy tych autobusów. Od tego czasu w licznych pracach badawczych udowodniono, że aktywność fizyczna zmniejsza śmiertelności całkowitą, częstość zdarzeń sercowo-naczyniowych, cukrzycy typu 2, otyłości oraz kilku rodzajów nowotworów. W większości przypadków badania naukowe koncentrowały się na korzyściach zdrowotnych umiarkowanego do intensywnego wysiłku fizycznego, a zwłaszcza roli ćwiczeń aerobowych.

Badanie Haeleya i wsp. na które powołuje się autor komentarza (opublikowane w tym samym numerze czasopisma) przedstawia problem siedzącego trybu życia z innej perspektywy. Przede wszystkim wykazano, że siedzący tryb życia, a w szczególności długotrwałe siedzenie, zwiększa śmiertelności całkowitą i powoduje wzrost ryzyka sercowo-naczyniowego nawet u osób, które stosują się do zaleceń dotyczących regularnej aktywności fizycznej. Udowodniono, że zastąpienie pozycji siedzącej stojącą obniża stężenie glukozy (w badaniu na czczo), trójglicerydów i poprawia stosunek cholesterolu całkowitego do HDL. Zamiana zaś pozycji siedzącej na chodzenie związana była ze istotnie niższym wskaźnikiem masy ciała i obwodem pasa, jak również była powodem obniżenia poziomu glukozy, trójglicerydów oraz aterogennych lipidów w osoczu. Co ciekawe, zastąpienie pozycji stojącej chodzeniem spowodowało lepszą kontrolę masy ciała, nie dało jednak poprawy w zakresie lipidów.

Wraz z epidemią otyłości, cukrzycy i chorób układu krążenia na świecie istnieje pilna potrzeba prostych, pragmatycznych i konkretnych zaleceń dotyczących trybu życia. Jest wiadome, że walka z siedzącym trybem życia nie może opierać się tylko na promowaniu regularnych ćwiczeń. Włączenie w codzienne życie aktywności które zwiększają NEAT (nonexercise activity thermogenesis, termogeneza nie wywołaną ćwiczeniami) może stanowić istotną zmianę wydatków kalorycznych na dobę, która ma prawdopodobnie większe znaczenie niż wykonywanie regularnych ćwiczeń tylko przez niewielką część populacji. Autor zwraca uwagę że wyniki badania Haeleya mają poważne konsekwencje dla zdrowia publicznego. Lekarze i personel medyczny powinni zachęcać do aktywności fizycznej, nie zapominając o informowaniu pacjentów w celowości unikania pozycji siedzącej w możliwie największej ilości sytuacji.

Opracowała na podstawie European Heart Journal, 14 października 2015
Emilia Kudraszew