Długie godziny pracy zwiększają ryzyko udaru mózgu

Janlert U. Long working hours: an avoidable cause of stroke? Lancet online (dostępny pełen tekst)

Istnieją sprzeczne dane co do wpływu długich godzin pracy na zdrowie. We wcześniejszych  badaniach wykazano  niekorzystny wpływ na rozwój chorób sercowo-naczyniowych i ich czynniki ryzyka, ale są też doniesienia o braku korelacji z ryzykiem zespołu metabolicznego.

W sierpniowym wydaniu The Lancet opublikowano wyniki meta-analizy poświęconej temu zagadnieniu, którą skomentował Urban Janlert z uniwersytetu Umeå w Szwecji. Do meta-analizy włączono dane z 24 badań kohortowych z Europy, USA i Australii, obejmujących łącznie 603 838 osób obserwowanych średnio 8,5 roku.

Stwierdzono, że długie godziny pracy (≥ 55/tydzień) zwiększają ryzyko udaru o 33% (względne ryzyko [RR] 1,33, 95% CI 1,11–1,61) w porównaniu ze standardowym czasem pracy (35-40 godzin/tydzień).

Związek był „zależny od dawki” oraz utrzymywał się po uwzględnieniu w analizie czynników zakłócających (wiek, płeć, status socjoekonomiczny, palenie, BMI, aktywność fizyczna, spożycie alkoholu). Dla rozwoju choroby niedokrwiennej serca związek był słabszy (RR 1,13, 95% CI 1,02–1,26).

Zdaniem autora komentarza, warunki pracy  w znacznym stopniu warunkują stan zdrowia. W pewnych sytuacjach jest to trudne do uniknięcia (warunki klimatyczne, ekspozycja na związki toksyczne) jednak długość dnia pracy należy do czynników modyfikowalnych a wykazany w badaniu wzrost ryzyka jest znaczący.

Jako czynniki przyczynowe obserwowanego związku dyskutowane są: powtarzające się bodźce stresowe, długotrwałe przebywanie w pozycji siedzącej, mniejsza ilość snu a także ignorowanie symptomów chorobowych przez „pracoholików”.

Według raportu OECD w krajach należących do tej organizacji średnio 13% osób pracuje dłużej niż 50 godzin tygodniowo (17% mężczyzn i 7% kobiet), najwięcej w Turcji (43%) a najmniej w Holandii (<1%). Jako czynnik ryzyka czas pracy powinien zostać przedmiotem nowych uregulowań. Osoby pracujące długie godziny powinny być szczególnie dokładnie monitorowane pod kątem ryzyka sercowo-naczyniowego.

Opracowano na podstawie: Lancet, 20 sierpnia 2015

Marcin Kargul