Komentarz do wyników badania SIGNIFY

E. Magnus Ohman, Karen P. Alexander – The Challenges with Chronic Angina LINK: New Engl J Med. 2014;371:1152

W komentarzu do badania SIGNIFY, który ukazał się na łamach New England Journal  of Medicine Ohman i Alexander  przypominają, że iwabradyna to lek w sposób zależny od dawki zwalniający częstość rytmu serca, poprzez wpływ na kanał If.

W badaniach z wykorzystaniem standardowych testów obciążeniowych wykazano, że lek ten ma działanie przeciwdławicowe. W dużej próbie z udziałem chorych z niewydolnością serca i częstością rytmu serca powyżej 70 uderzeń na minutę  iwabradyna  spowodowała ograniczenie częstości występowania punktu końcowego, na który składały się zgony sercowo-naczyniowe i hospitalizacje z powodu niewydolności serca (badanie SHIFT).

W opublikowanym na łamach NEJM badaniu SIGNIFY (Study Assessing the Morbidity–Mortality Benefits of the If Inhibitor Ivabradine in Patients with Coronary Artery Disease oceniono czy  iwabradyna, zmniejszając częstość rytmu serca, wpłynie na częstość występowania zgonów sercowo-naczyniowych I niezakończonych zgonem zawałów serca u osób ze stabilną chorobą wieńcową.  Do próby włączono chorych z częstością rytmu serca powyżej 70 uderzeń na minutę, frakcją wyrzutową lewej komory co najmniej 40%, w wieku 55 i więcej lat. Większość chorych znajdowała się w II lub wyższej klasie CCS (Canadian Cardiovascular Society (63%) i przebyła zabieg rewaskularyzacji (68%).

Po 3 miesiącach w grupie otrzymującej iwabradynę częstość rytmu serca była średnio o 10 uderzeń niższa niż w grupie placebo, co przyczyniło się do częstszego występowania bradykardii i częstszego przerywania leczenia w porównaniu z grupą placebo  (21% vs. 14%). Leczenie nie spowodowało istotnego ograniczenia częstości występowania podstawowego punkt końcowego (zgonów sercowo-naczyniowych i niezakończonych zgonem zawałów serca)  vs placebo (6.8% vs. 6.4%, P = 0.20).

Najbardziej zaskakującą obserwacją było stwierdzenie wzrostu częstości występowania podstawowego punktu końcowego u chorych w II lub wyższej klasie CCS otrzymujących iwabradynę (7.6%, vs. 6.5% z placebo; P = 0.02). Jednocześnie jednak lek w istotny sposób ograniczył występowanie dolegliwości dławicowych w tej grupie.

Komentując powyższe wyniki Ohman i Alexander   zwracają uwagę na to, iż analiza dotyczy podgrupy ponad 12,000 chorych. Przypominają jednocześnie, że do interpretacji wyników analiz podgrup należy podchodzić ostrożnie. Co zatem powinni zrobić lekarze dysponujący iwabradyną? Zdaniem autorów komentarza należy zachować ostrożność u osób z bardziej nasilonymi dolegliwościami dławicowymi i przed włączeniem iwabradyny zweryfikować dawkowanie beta-blokera.  Tak ostrożne podejście jest uzasadnione, przynajmniej do momentu, aż uda się lepiej zrozumieć przyczyny uzyskanych wyników.

Opracowane na podstawie: NEJM / 18 września 2014
Magdalena Lipczyńska