Pomiary ciśnienia tętniczego – błędy i możliwości ich unikania

Donald G. Vidt i wsp – Taking blood pressure: Too important to trust to humans? LINK: Cleve Clin J Med 2010;77:683 (dostępny pełen tekst)

Na łamach Cleveland Clinic Journal of Medicine ukazała się praca Donalda G. Vidta i wsp. na temat prawidłowego mierzenia ciśnienia tętniczego i błędów, których można uniknąć.

Pomiar ciśnienia tętniczego jest ważnym elementem wizyty lekarskiej.  Jest on jednak obarczony ryzykiem popełnienia błędów, co może  prowadzić to niewłaściwej diagnozy nadciśnienia i zbędnego leczenia. Rekomendacje zalecają, aby pacjent siedział przez pięć minut oraz nie palił papierosów i nie pił kawy około trzydzieści minut przed pomiarem. Ponadto, sprzęt musi być właściwie wykalibrowany i sprawny, pacjent powinien siedzieć na krześle ze stopami na podłodze i ramieniem w pozycji poziomej na wysokości serca.

Kolejnym problemem jest wielkość mankietu,  ponieważ zbyt mały mankiet zawyża pomiar. Nie należy również zbyt szybko dokonywać deflacji mankietu oraz rozmawiać z pacjentem podczas pomiaru. Trzeba pamiętać o tym, że na pierwszej wizycie ciśnienie należy mierzyć na obu ramionach, co najmniej dwukrotnie, także w pozycji stojącej, a następnych pomiarów dokonywać na kończynie, gdzie stwierdzono wyższe ciśnienie.

Problemem jest także tzw. „efekt białego fartucha”, rozpoznawany u chorych z dużym poziomem lęku, którzy mają wyższe ciśnienie podczas pomiaru przez personel medyczny, niż wtedy kiedy sami mierzą ciśnienie w domu.  Prawdopodobnie problem ten dotyczy 20%-25% osób leczonych na nadciśnienie tętnicze, głównie starszych kobiet. W badaniach wykazano, że efekt ten zanika po około dwóch – trzech minutach od opuszczenia pomieszczenia przez lekarza – można wobec tego posłużyć się automatycznym aparatem zaprogramowanym na wykonanie kilku pomiarów po opuszczeniu gabinetu przez personel.

24-godzinna automatyczna rejestracja ciśnienia (ABPM) lepiej koreluje z ryzykiem sercowo-naczyniowym, jednak jest to metoda kosztowna i rzadko zalecana przez lekarzy. Rozwiązaniem może być użycie automatycznych ciśnieniomierzy oscylometrycznych, zarówno w domach pacjentów i w gabinetach lekarskich.

Opracowane na podstawie: Cleveland Clinic Journal of Medicine / Październik 2010
Magdalena Piątkowska

Dodaj komentarz