W obronie wytycznych spożycia tłuszczów – komentarz

Rahul Bahl – The evidence base for fat guidelines: a balanced diet LINK: Open Heart 2015;2:e000229 (dostępny pełen tekst)

W swoim komentarzu Rahul Bahl omówił wyniki randomizowanych badań klinicznych, które były dostępne komisjom wprowadzającym wytyczne żywieniowe  dotyczące ograniczenia spożycia tłuszczów na terenie Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Badania te nie wykazały korzyści płynących z interwencji dietetycznej. 

Dla autora wyniki te nie były zaskakujące. Podobne rezultaty otrzymano z aktualnych przeglądów  prowadzonych na ten temat badań kohortowych i randomizowanych badań klinicznych. Nie oznacza to jednak, że wprowadzenie nowych wytycznych było całkowicie bezcelowe. Pojedyncze interwencje ukierunkowane na  zmianę przyzwyczajeń niekoniecznie prowadzą do redukcji  twardych punktów końcowych obserwacji. Większość z tych badań miała na celu edukację dietetyczną  jego uczestników, czasami oferowano suplementy diety, a tylko jedno badanie zaopatrywało uczestników  w przygotowane posiłki (the LA Veterans Study). Stąd nie można mieć pewności, że grupy badane w pełni zastosowały się do otrzymywanych przez naukowców zaleceń. W najnowszym przeglądzie Cochrane na temat wieloczynnikowej prewencji pierwotnej chorób sercowo-naczyniowych, w tym edukacji i poradnictwa, również nie wykazano dowodów na obniżenie śmiertelności  w populacji ogólnej. Zatem nie należy oczekiwać, aby w innych tego typu badaniach wykazano znamienne statystycznie różnice. Nie można jednak wyciągać wniosków, że oceniane czynniki ryzyka nimi w rzeczywistości nie są. 

Podsumowując swoją pracę autor nie podziela opinii na temat braku podstaw dla omawianych  wytycznych żywieniowych. Jego zdaniem, pomimo niezgodności co do  interpretacji dostępnych danych z randomizowanych badań klinicznych, istnieje związek między spożyciem tłuszczy a chorobą wieńcową serca. Być może negatywnym skutkiem wprowadzenia tych wytycznych było nadmierne skupienie się na redukcji spożycia tłuszczów, a nie wszystkich prawdziwych winowajców chorób sercowo-naczyniowych jak np. węglowodany proste.  Wytyczne żywieniowe mogą mieć korzystny skutek poprzez kształtowanie potocznych standardów tego, co jest uznawane za zdrową żywność. Tylko wtedy, z biegiem czasu, będzie można dostrzec drobne zmiany we wskaźnikach śmiertelności w skali populacyjnej.

Opracowane na podstawie: Internet / 9 lutego 2015
Magdalena Cieplak