Reperfuzja wieńcowa – rys historyczny i stan obecny

F. Van de Werf – The history of coronary reperfusion LINK: Eur Heart J 2014 online (dostępny pełen tekst)

W European Heart Journal ukazał się artykuł poglądowy poświęcony rozwojowi w ostatnich latach metod reperfuzji naczyń wieńcowych – strategii umożliwiającej przywracanie przepływu w tętnicach  wieńcowych w trakcie zawału serca.

W ostatnich dwóch dekadach liczba zgonów z powodu ostrych zespołów wieńcowych z uniesieniem ST (OZW-STEMI) spadła o 16-18%. Wiadomo, że OZW –STEMI są w zdecydowanej większości wywołane pęknięciem lub erozją blaszki miażdżycowej, stymulującej tworzenie się skrzepliny, zamykającej światło naczynia. Stąd podstawą leczenia pozostaje przywrócenie przepływu.

Obecnie standardem leczenia pozostaje pierwotna angioplastyka wieńcowa, która powinna być wykonana do 90-120 minut od pierwszego kontaktu medycznego. Angioplastyka jest metodą preferowaną, ponieważ technika ta oznacza pełniejszą i szybszą reperfuzję naczynia oraz charakteryzuje się  mniejszym ryzykiem powikłań krwotocznych od trombolizy.

Pierwsze dane wskazujące na skrzeplinę jako przyczynę zawału pochodzą z prac sprzed ponad 30-40 lat. Pierwsze wyniki prac dotyczących leczenia fibrynolitycznego nie były jednoznaczne, co wynikało m.in. ze zbyt małej liczebności lub zbyt późnego podawania leku. Jednoznacznych danych dostarczyło dopiero włoskie badanie z lat 80. – GISSSI-1. Od tego czasu dokonał się olbrzymi postęp wiedzy odnośnie zawału serca i reperfuzji. Niewątpliwie korzyści uzyskane z reperfuzji naczynia w następstwie rozpuszczenia skrzepliny stały się podstawą badań poświęconym mechanicznym sposobom przywracania przepływu. Jak wynika z badań randomizowanych poświęconych pacjentom z OZW-STEMI, stosowanie technik reperfuzyjnych, niezależnie od przyjętej metody, pozwoliło to na zmniejszenie śmiertelności  o ponad 70%.

Problemem jest niezmiennie wysoka liczba zgonów przedszpitalnych. Zdaniem autora komentarza konieczne jest wdrożenie nowych inicjatyw edukacyjnych ukierunkowanych na podniesienie świadomości odnośnie technik resuscytacyjnych, a także stworzenie nowych systemów opieki włączając w szpitale o różnych stopniu zaawansowania technologicznego, połączonych wydajnymi systemami transportu. Nie należy przy tym zapominać o stosowaniu  leczenia fibrynolitycznego w sytuacji, kiedy z różnych przyczyn nie można wykonać pierwotnej angioplastyki wieńcowej.

W podsumowaniu autor stwierdza, że nadal brak jest danych wskazujących na jednoznaczne korzyści rokownicze wynikające ze strategii ukierunkowanych na ograniczenie niedokrwienia/uszkodzenia poreperfuzyjnego, usunięcia skrzepliny lub regeneracji komórek mięśnia sercowego.  Należy zdawać sobie sprawę, że obecnie u wielu pacjentów, którzy przeżyją OZW-STEMI dochodzi do upośledzenia funkcji skurczowej lewej komory a w przyszłości do pełnoobjawowej niewydolności serca.

Opracowane na podstawie: European Heart Journal / 14 lipca 2014
Tomasz Rywik

Dodaj komentarz