Nowe zalecenia leczenia hiperlipidemii-niepewność i magia liczb

J.P. A. Ioannidis – More than a billion people taking statins? Potential implications of the new cardiovascular guidelines LINK: JAMA 2014;311:463

John P. A. Ioannidis na łamach JAMA przedstawił swoją opinię dotyczącą leczenia statynami według nowych standardów, zaproponowanych przez Amercan Heart Association (AHA). Ich istotą jest uproszczenie decyzji klinicznych, oparcie się na kalkulatorze ryzyka zdarzeń sercowo-naczyniowych do których należą nie tylko zdarzenia wieńcowe, ale również udary mózgu i miażdżyca zarostowa tętnic kończyn dolnych, a także rekomendacja terapii wyłącznie statynami.

Rdzeniem a zarazem punktem spornym   proponowanych zaleceń jest oparcie kwalifikacji do leczenia hipolipemizującego nie tylko na wystąpieniu stanów klinicznych, ale również na ryzyku zdarzeń sercowo-naczyniowych na podstawie nowego  kalkulatora . Nie ma idealnej metody przewidywania wystąpienia schorzeń układu krążenia, ta również, nawet według opinii samych autorów, nie jest optymalna. Jednym z jej ograniczeń, jest fakt, że przystaje tylko do populacji USA. Biorąc pod uwagę prestiż proponowanych standardów, wpływ ich będzie jednak zauważalny w całym świecie. Co to oznacza w liczbach?

W USA prognozuje się, że w populacji osób dorosłych do terapii statynami w ramach prewencji pierwotnej będzie można zakwalifikować 33 miliony osób z 10-letnim ryzykiem zdarzeń naczyniowych > 7,5%, a jeżeli przyjąć dodatkowo przedział ryzyka 5% -7,4% będzie to oznaczało dodatkowe 13 milionów leczonych. Dostosowując tę arytmetykę do populacji całego świata, należy uznać, że terapii statynami według nowych standardów będzie wymagało 920 milionów osób bez rozpoznanej choroby sercowo-naczyniowej.

W tym miejscu ważne są zastrzeżenia co do rzetelności kalkulatora ryzyka. Jeżeli przeszacowuje liczbę osób, które należy leczyć, to narażamy niepotrzebnie duży odsetek spośród wyliczonego miliarda na takie powikłania jak uszkodzenie mięśni, cukrzyca. Stajemy przed koniecznością opracowania metody, która w najbliższych latach mogłaby oszacować korzyści i straty z tak przyjętych założeń terapii hipolipemizującej.

Opracowane na podstawie: JAMA / 5 lutego 2014
Marek Kowrach