Prewencja chorób układu sercowo-naczyniowego – podsumowanie roku 2013

S. Gielen, U. Landmesser – The Year in Cardiology 2013: cardiovascular disease prevention LINK: Eur Heart J 2014;35:307 (dostępny pełen tekst)

Na łamach European Heart Journal  Gielen i Landmesser podsumowali publikacje poświęcone prewencji chorób kładu sercowo-naczyniowego w roku 2013.

Przytaczają między innymi wyniki badania PURE, obejmującego 154 000 osób z 628 ośrodków w 17 krajach o zróżnicowanym poziomie dochodów (kraje bogate w Ameryce Północnej i Europie, a także kraje o dochodach średnich i niskich, w tym Brazylię, Argentynę, Malezję, Chiny oraz Indie, Pakistan, Bangladesz i Zimbabwe). Co zaskakujące mimo, że wskaźnik ryzyka INTERHEART (IRS) obejmujący m.in. wiek, płeć, palenie papierosów, cukrzycę, nadciśnienie, wskaźniki otyłości i braku aktywności fizycznej  był najwyższy w krajach o wysokich dochodach i najniższy w krajach o dochodach niskich, częstość występowania zgonów w przeliczeniu na punktację IRS rosła w odwrotnym kierunku. Wskazuje to na niewydolność systemów opieki zdrowotnej w tych krajach.

O niedostatecznej sprawności europejskiego systemu prewencji wtórnej mówią opublikowane wyniki EUROASPIRE-IV  z udziałem 100 ośrodków w 25 krajach Europy. Pomimo bardzo częstego stosowania statyn i inhibitorów enzymu konwertującego u 75% osób z chorobą wieńcową nie osiągano zakładanych docelowych wartości cholesterolu LDL (1.8 mmol/L) a u 45% docelowych wartości ciśnienia (140/90 mm Hg). Co więcej, w porównaniu z poprzednią edycją EUROASPIRE odnotowano wzrost częstości występowania otyłości i cukrzycy.

Interesujące dane przedstawili badacze NHANES III follow-up Mortality Survey, którzy wykazali, że nawet w populacji bez podwyższonych czynników ryzyka osoby prowadzące zdrowy tryb życia (przestrzegających 5 zdrowych nawyków takich jak dieta, aktywność fizyczna, spożywanie warzyw i owoców, niepalenie, umiarkowane spożywanie alkoholu) miały niższą śmiertelność od osób nie żyjących zdrowo (ryzyko względne HR=4,89 dla osób z 0-1 zdrowym nawykiem vs 5 zdrowych nawyków).

Ciekawych danych na temat oceny ryzyka populacyjnego dostarczyło badanie  Plichart i wsp., którzy przeanalizowali wyniki dwóch grup (łącznie 226 288 kolejnych osób:141 533 mężczyzn i 84 755 kobiet) w wieku średnio 44.7+12.7 roku, poddanych kontrolnej ocenie stanu zdrowia w latach 1992 i 2007. W tym czasie średnia  częstość rytmu serca w tej populacji obniżyła się z 68.9+10.4 do 63.7+9.0 uderzeń na minutę u mężczyzn oraz z 72.2+10.3 do 65.2+9.0 uderzeń na minutę u kobiet (P<0.001). Co ważne częstość rytmu serca (≥80 vs. <60 uderzeń na minutę) wiązała się ze 111% wyższą śmiertelnością 5-letnią u mężczyzn o 58% wyższą u kobiet. Autorzy komentarza postulują przeprowadzenie badań nad celowością włączenia częstości rytmu serca do rutynowej oceny ryzyka sercowo- naczyniowego.

W roku 2013 opublikowano dużą grupę badań poświęconych farmakoterapii czynników ryzyka sercowo-naczyniowego. Niepowodzeniem zakończyły się badania z użyciem niacyny AIM-High i HPS-2-THRIVE. Podobny rezultat przyniosła próba zahamowania fosfolipazy A2 za pomocą warespladipu u chorych po przebytym ostrym incydencie wieńcowym (ACS). Zahamowanie CETP za pomocą dalcetrapibu  także nie zmniejszyło liczby zdarzeń sercowo-naczyniowych u chorych po ACS. W cukrzycy zahamowanie dipeptydylo peptydazy 4 (DPP-4) za pomocą saxagliptyny i alogliptyny również nie miało wpływu na rokowanie sercowo-naczyniowe.

Opracowane na podstawie: European Heart Journal / 1 lutego 2014
Magdalena Lipczyńska