Zaprzestanie palenia bez stosowania środków wspomagających – niedoceniane fakty

Andrea L. Smith i wsp – Quitting Smoking UnassistedThe 50-Year Research Neglect of a Major Public Health Phenomenon LINK: JAMA 2014;311:137

Na łamach JAMA ukazała się praca Andrei L. Smith dotycząca rzucania palenia bez stosowania środków wspomagających.

Dyskusja na temat zaprzestania palenia jest dziś zdominowana przez dostępne metody wspomagające. W związku z tym niewiele mówi się o większości byłych palaczy, którzy rzucili palenie bez jakiejkolwiek pomocy, stanowią oni jedynie grupę kontrolną, wobec której porównuje się wyniki stosowanych interwencji.

W latach 70-tych dwudziestego wieku rozpoczęto  badania dotyczące wpływu nikotyny na centralny układ nerwowy i skuteczności nikotynowej terapii zastępczej w rzucaniu palenia, która stała się wielką nadzieją farmakoterapii wspomagającej leczenie nałogu. Wkrótce okazało się jednak, że zarówno nikotynowa terapia zastępcza, jak i badane po niej leki: wareniklina i bupropion, nie są tak skuteczne, jak pierwotnie sądzono. W większości przypadków, po 6-12 miesiącach stosowania tych leków pacjenci nadal palą papierosy. Mało prawdopodobne, żeby w innych wskazaniach stosowano leki o podobnie niskiej skuteczności.

Wykazano ponadto, że środki stosowane we wspomaganiu rzucania palenia są mniej skuteczne w codziennej praktyce niż w badaniach klinicznych. Przykładowo, w analizie australijskiej 44-50% nie przyjmowało leku w ostatnich ośmiu tygodniach zaplanowanej terapii, w przeciwieństwie do wyników badań klinicznych, gdzie 12-tygodniowe leczenie ukończyło 68-76% pacjentów.

Niewspomagane zaprzestanie palenia nadal jest najczęstszym i preferowanym przez palaczy sposobem rzucenia nałogu. Dla wielu palących posiadanie powodu dla zaprzestania palenia jest o wiele ważniejsze od metody dokonania próby rzucenia palenia. Kluczem do sukcesu może więc być motywowanie palaczy do podjęcia wysiłku skończenia z nałogiem.

Opracowane na podstawie: JAMA / 8 stycznia2014
Magdalena Wiśniewska