Nasycone kwasy tłuszczowe nie stanowią głównego problemu?

Aseem Malhotra – Saturated fat is not the major issue. Let’s bust the myth of its role in heart disease LINK: BMJ 2013;347:6340

Na łamach British Medical Journal ukazał się komentarz na temat znaczenia nasyconych kwasów tłuszczowych w powstawaniu chorób sercowo-naczyniowych.

Zła sława nasyconych kwasów tłuszczowych rozpoczęła się od opublikowania w 1970 roku przez Ancel Keys wyników badania “seven countries”. Opisano w nim korelację pomiędzy występowaniem choroby wieńcowej a poziomem cholesterolu, który z kolei korelował ze spożyciem nasyconych kwasów tłuszczowych.

Ostatnie prospektywne badania kohortowe nie potwierdziły tej zależności, przeciwnie, wykazały korzystną rolę nasyconych kwasów tłuszczowych. W jednym z nich udowodniono, że wyższe stężenie kwasu trans-oleopalmitynowego, znajdującego się głównie w nabiale, było związane z wyższym poziomem HDL, niższym poziomem trójglicerydów i białka C-reaktywnego, redukowało insulinooporność i zapadalność na cukrzycę u dorosłych.

Czerwone mięso jest również bogate w nasycone kwasy tłuszczowe. Ze wzrostem zapadalności na chorobę wieńcową i cukrzycę wiąże się nie jego spożycie, ale spożywanie mięsa przetworzonego, zawierającego nitraty i sód.

Kolejnym mitem wg Malhotra jest dieta niskotłuszczowa, w trakcie stosowania której zmienia się na niekorzyść profil lipidowy, rośnie oporność na insulinę oraz zmniejsza się wydatek energetyczny organizmu. Znacznie lepsza dla zdrowia jest dieta niskowęglowodanowa i dieta o niskim indeksie glikemicznym.

Warto pamiętać, że zastępując w żywności tłuszcz wprowadza się zwykle dla poprawy smaku cukier. Rośnie w ostatnim czasie ilość danych na temat niekorzystnego działania cukru, który jest prawdopodobnie niezależnym czynnikiem ryzyka rozwoju zespołu metabolicznego. Warto zauważyć także, że obecnie 2/3 pacjentów z rozpoznaniem ostrego zawału serca ma cechy zespołu metabolicznego, ale aż 75% z nich ma prawidłowy poziom całkowitego cholesterolu.

Wyniki m.in. badania Framingham, czyniąc cholesterol całkowity jednym z głównych czynników ryzyka choroby wieńcowej spowodowały, że statyny są drugim co do częstości zalecania lekiem w Stanach Zjednoczonych. Z metaanaliz wynika, że wśród osób niskiego ryzyka w wieku 60-70 lat przyjmujących statyny NNT dla uniknięcia jednego incydentu sercowo-naczyniowego w ciągu roku wynosi 345. Więcej danych pochodzi z badań w profilaktyce wtórnej, NNT dla uniknięcia zgonu w czasie 5 lat wynosi w tej grupie chorych 83. W tym miejscu należy wspomnieć, że stosowanie diety śródziemnomorskiej u chorych po incydencie wieńcowym jest prawie trzykrotnie skuteczniejsze w redukcji liczby zgonów w porównaniu do stosowania statyny.

Zdaniem autora komentarza na podstawie zebranych danych czas obalić mit o niekorzystnym wpływie  nasyconych kwasach tłuszczowych, a skierować siły do walki z nawykami dietetycznymi powodującymi otyłość.

Opracowane na podstawie: BMJ / 22 pazdziernika 2013
Magdalena Lipczyńska