Kontrowersje wokół leczenia depresji – w odpowiedzi krytykom

E. Penn i D.K. Tracy – The drugs don’t work? antidepressants and the current and future pharmacological management of depression LINK: Ther Adv Psychopharmacol 2012;2:179 (dostępny pełen tekst)

W chwili obecnej uznaje się depresję za jeden z najbardziej powszechnych problemów zdrowotnych. E. Penn i D.K. Tracy na łamach Therapeutic Advances in Psychopharmacology omawiają współczesne oraz możliwe przyszłe metody jej leczenia.

Patogeneza choroby nie jest w pełni określona, a funkcjonujące metody farmakoterapii działają jedynie na jej wybrany element, który może modyfikować cały układ zaburzeń występujących w depresji, ale nie jest w stanie w pełni go kontrolować. Stąd też pojawiają się artykuły krytykujące skuteczność współczesnego leczenia farmakologicznego depresji.

W analizie Kirsha z 2008 roku przeprowadzonej  w oparciu o badania u osób z depresją (od łagodnej do ciężkiej) sugerowano, że efektywność nowych leków przeciwdepresyjnych nie jest bardzo  istotnie większa w porównaniu z placebo: różnica na korzyść aktywnej terapii w porównaniu z placebo oceniana w skali Hamilton Depression Rating Scale wyniosła 1,8 punktu. Ponadto sugerowano, że we wstępnym okresie leczenia depresji zwiększać się może ryzyko samobójstwa, poprzez działanie aktywizujące leków, zwłaszcza w grupie najmłodszych.

Autorzy pracy polemizują z powyższymi argumentami. Po pierwsze efekty leczenia przeciwdepresyjnego są mniej widoczne u osób z niewielkim nasileniem depresji. W przypadku ciężkiej depresji względna siła działania leków przeciwdepresyjnych jest większa. Analizy badań wskazują, że nowe leki przeciwdepresyjne są o 20-30% skuteczniejsze od placebo, powodują w większym odsetku redukcję objawów depresji o 50%, a także sprzyjają osiągnięciu remisji choroby. Długotrwała terapia lekami przeciwdepresyjnymi ma o 70% redukować ryzyko nawrotu choroby. Zauważono również, że w początkowym okresie nie rośnie istotnie ryzyko samobójstw, ale zwiększa się jedynie ilość myśli poświęconych samobójstwu. Wręcz przeciwnie, wśród nastolatków zaobserwowano wzrost ryzyka samobójstw związanych z powstrzymywaniem się od leczenia depresji.

Jednym z czynników decydującym o niskim stopniu efektywności leczenia przeciwdepresyjnego jest nieprzestrzeganie przez pacjentów zasad terapii, a także opóźniony efekt  leczenia przeciwdepresyjnego. Trudności powyższe mogą rozwiązać leki z nowych grup, które bezpośrednio nie działają na układ serotoninergiczny i noradrenergiczny lub formy terapii skojarzonej lekami o różnych mechanizmach działania.

Opracowane na podstawie: Internet / Październik 2013
Marek Kowrach