Aktualności w medycynie alternatywnej i wspomagającej

Josephine P. Briggs i wsp – Perspectives on Complementary and Alternative Medicine Research LINK: JAMA 2013;310:671

Na łamach JAMA ukazała się praca Josephine P. Briggs i wsp. dotycząca aktualności w medycynie alternatywnej i wspomagającej (Alternative and Complementary Medicine).

W ciągu ostatnich dwudziestu lat określenie „medycyna alternatywna i wspomagająca” było używane jako określenie szerokiej gamy form terapii i dyscyplin wywodzących się spoza konwencjonalnej medycyny. Przykłady mają swoje źródła aż w starożytności  i obejmują akupunkturę, ziołolecznictwo, naturopatię, homeopatię, chiropraktykę czy formy medytacji, takie jak joga czy tai chi. Dane z 2007 roku wskazują, ze 40% Amerykanów stosuje przynajmniej jedną z form medycyny alternatywnej, wydając łącznie 34 miliardy dolarów.

Powszechne zainteresowanie tego typu praktykami jest przedmiotem niepokoju wielu lekarzy. Wynika to z braku wiarygodnych danych naukowych i dowodów na korzyści zdrowotne, możliwych działań niepożądanych, interakcji z terapią konwencjonalną oraz niepokoju, czy poważne schorzenia nie pozostaną nierozpoznane.

National Institute of Health (NIH) zajął się medycyną alternatywną w 1999 roku prowadząc wieloośrodkowe badania kliniczne oraz projekty badawcze. Stwierdzono, że najczęściej  terapie te są stosowane w leczeniu objawowym, zwłaszcza przewlekłego bólu. Często praktyki te są łączone z terapią konwencjonalną. Przykładami może być akupunktura w chorobie zwyrodnieniowej stawów, tai chi w bólach towarzyszących fibromialgii, masaże, kręgarstwo i joga w przewlekłych bólach pleców. Wymienione interwencje  mają coraz więcej dowodów na skuteczność i bezpieczeństwo  i pojawiają się w wytycznych towarzystw naukowych.

NIH przeprowadzał także duże badania z kontrolą placebo dotyczące działania suplementów diety. Analizowano działanie dziurawca zwyczajnego w depresji, glukozaminy i chondroityny w chorobie zwyrodnieniowej stawów kolanowych, sylimaryny w przewlekłych chorobach wątroby, palmy sabałowej w łagodnym przeroście prostaty, miłorzębu japońskiego we wczesnych zaburzeniach funkcji poznawczych oraz witaminy E i selenu w zapobieganiu rakowi stercza. Pomimo rozczarowujących wyników badania te miały duży wpływ na świadomość społeczną i stanowiły podstawę przeglądów systematycznych. Inne badania dotyczyły bezpieczeństwa, w tym toksyczności określonych produktów, interakcji leków ziołowych oraz problemu zanieczyszczonych lub fałszowanych preparatów.

Niezbędny jest dalszy rozwój badań w tej dziedzinie, ponieważ może przyczynić się do polepszenia współpracy między lekarzami i pacjentami i edukacji pacjentów w zakresie tych interwencji, które są rzeczywiście korzystne.

Opracowane na podstawie: JAMA / 21 sierpnia 2013
Magdalena Wiśniewska