Udary u młodych dorosłych – edytorial JAMA

Graeme J. Hankey – Stroke in Young Adults. Implications of the Long-term Prognosis LINK: JAMA 2013;309:1171

Na łamach JAMA ukazał się  interesujący komentarz Hankeya poświęcony udarom u młodych dorosłych. Hankey przypomina w nim, że udary trudno nazywać chorobą wyłącznie osób starszych. Średni wiek, w którym występują udary uległ obniżeniu i obecnie wynosi 69 lat.

Zapadalność na udary w grupie 20- do 54-latków w USA i Wielkiej Brytanii wynosi  48  na 100 000 w  populacji kaukaskiej  i 128 na 100 000 w populacji rasy czarnej. Wśród czynników przyczyniających się do takich wskaźników autor wymienia cukrzycę, otyłość, palenie papierosów, nadużywanie alkoholu i narkotyków oraz poprawę wykrywalności u osób młodych.

Przyczynkiem do komentarza stała się opublikowana na łamach JAMA praca Rutten-Jacobs i wsp., poświęcona odległemu rokowaniu 959 chorych, którzy przebyli udar mózgu lub przemijający incydent niedokrwienny (TIA)  w wieku 18 – 50 lat w latach 1980 do 2010. Czas obserwacji wyniósł 11.1 roku.

W grupie 916 chorych (95.5%), którzy przeżyli pierwsze 30 dni od incydentu udaru niedokrwiennego, TIA lub krwawienia wewnątrzczaszkowego śmiertelność mieściła się w granicach 1.2% do 2.9% w 1. roku, 2.5% do 6.1% po 5 latach, 9.2% do 12.4% po 10 latach oraz 13.7% do 26.8% po 20 latach. Były to, jak podkreśla Hankey,  wskaźniki około trzykrotnie wyższe od obserwowanych u dopasowanych względem wieku  i płci osób bez udaru, niezależnie od patologicznego typu udaru i etiologicznego podtypu udaru niedokrwiennego.

Warto jednak odnotować, że śmiertelność była najwyższa w ciągu pierwszego roku, następnie malała, aby ponownie wzrosnąć po około 5-6 latach od incydentu. Podobne obserwacje poczyniono m.in. w badaniu NASCET (North American Symptomatic Carotid Endarterectomy Trial). Wczesne zgony, w pierwszym roku przypisywane były nawrotowi choroby natomiast w dalszej obserwacji za zgony odpowiadały w dużej części inne patologie sercowo-naczyniowe.

Podsumowując wyniki pracy Rutten-Jacobs i wsp., Hankey wskazuje, że osoby poniżej 50 roku życia, które przebyły udar mózgowy, zwłaszcza o etiologii sercowo-zatorowej i mające inne tradycyjne czynniki ryzyka powinny być uznane za grupę szczególnie zagrożoną ryzykiem zgonu w obserwacji 10- i 20-letniej. Aby ryzyko to zminimalizować należy właściwie rozpoznawać i eliminować przyczyny udarów – nadciśnienie tętnicze, miażdżycę, migotanie przedsionków, zastawkowe wady serca oraz takie czynniki jak palenie papierosów i nadużywanie alkoholu.

Opracowane na podstawie: JAMA / 20 marca 2013
Magdalena Lipczyńska