Polypill – koncepcja nadal aktualna

Richard Smith, Tara McCready, Salim Yusuf – Combination Therapy to Prevent Cardiovascular Disease LINK: JAMA. 2013;309:1595

Na łamach  JAMA ukazał się interesujący komentarz zespołu autorów (Richard Smith, Tara McCready, Salim Yusuf) osobiście zaangażowanych w rozwój złożonej tabletki – tzw. polypill. Przypomniano w nim, że jak można szacować nie więcej niż 10% mieszkańców naszego globu należących do grupy wysokiego ryzyka sercowo-naczyniowego otrzymuje leki zmniejszające poziom zagrożenia udarem lub zawałem serca.

Koncepcja połączenia leku przeciwnadciśnieniowego, statyny i aspiryny w obniżającą ryzyko sercowo-naczyniowe pojedynczą tabletkę ma już 12 lat, ale w większości krajów polypill nadal nie uzyskała rejestracji (różnego rodzaju kombinacje dostępne są tylko w Indiach, Meksyku, Centralnej i Południowej Ameryce).

W tym kontekście Smith i wsp. przypominają, że w co najmniej 6 randomizowanych próbach klinicznych wykazano, że stałe połączenie statyny, leku przeciwnadciśnieniowego i aspiryny pozwala istotnie obniżyć wartości ciśnienia, poziomy lipidów i zahamować agregację płytek. W żadnym badaniu nie oceniano jednak jak dotąd klinicznych punktów końcowych a badacze i urzędy rejestrujące prowadzą rozmowy nad koniecznością  ich prowadzenia. Obecnie trwają  2 duże międzynarodowe badania typu mortality/morbidity (TIPS-3 i HOPE-3) poświęcone złożonej tabletce, ale ich wyniki będą dostępne dopiero za kilka lat.

Poza zastosowaniem „polypill” w prewencji wtórnej istnieje również zagadnienie jej zastosowania w prewencji pierwotnej, bowiem większość zdarzeń sercowo-naczyniowych występuje u osób z grupy przeciętnego ryzyka (ponieważ jest to grupa najliczniejsza). Dane zebrane w  USA pokazały, że wywiad chorób układu sercowo-naczyniowego ma tylko 4% populacji i w tej grupie chorych występuje zaledwie 11% wszystkich poważnych incydentów  sercowych.  Pozostałe zdarzenia mają miejsce u osób bez przebytych chorób kardiologicznych.

Smith i wsp. podnoszą zatem ponownie dyskutowaną  wielokrotnie kwestię zasadności stosowania kombinowanej tabletki z niskimi dawkami leków u wszystkich  osób po 55 roku życia. Ich zdaniem istnieją mocne, racjonalne podstawy dla takiego postępowania. W tak dobranej populacji znajdzie się bowiem ogromna większość chorych, u których potencjalnie wystąpi choroba układu sercowo-naczyniowego i w tej grupie można będzie uniknąć badań przesiewowych, które są niedoskonałe i drogie.

Tego rodzaju radykalny pogląd wydaje się mieć obecnie niewielkie wsparcie. Być może jednak, jeśli badania w prewencji pierwotnej z udziałem osób umiarkowanego ryzyka wykażą jednoznaczne korzyści przy małej liczbie działań niepożądanych, pomysł leczenia wszystkich +55 -latków powróci. Jak zauważają autorzy – uzyskanie przez ważne innowacje szerokiego uznania i ich wprowadzenie do powszechnego systemu opieki zdrowotnej zajmuje średnio 20 lat, a zatem historia wieloskładnikowej tabletki dopiero się toczy i jej rozdział nie został zamknięty.

Opracowane na podstawie: JAMA / 17 kwietnia 2013
Magdalena Lipczyńska

Dodaj komentarz