Zdarzenia sercowo-naczyniowe a zakaz palenia w miejscu pracy

Richard D. Hurt i wsp – Myocardial Infarction and Sudden Cardiac Death in Olmsted County, Minnesota, Before and After Smoke-Free Workplace Laws LINK: Arch Intern Med. 2012;172:1635

Na łamach Archives of Internal Medicine ukazała się  analiza Hunta i wsp., poświęcona szkodom związanym z paleniem biernym. Jej autorzy podkreślają, że wpływ palenia “z drugiej ręki” jest w skali populacyjnej niemal tak samo duży jak palenia czynnego. Szacuje się, że około 46 000 niepalących Amerykanów umiera co roku z powodu chorób serca związanych z paleniem biernym.

W kilku badaniach opisano spadek liczby hospitalizacji z powodu zawału serca po wprowadzeniu zakazów palenia w miejscach publicznych. Wyniki meta-analizy 15 z 17 opublikowanych badań potwierdziły 10% spadek liczby przyjęć z powodu zawałów serca po implementacji prawa zakazującego palenia.

Obecnie na łamach Archives można zapoznać się z zestawieniem danych pochodzących z Rochester Epidemiology Project, dotyczących zapadalności na zawały serca i nagłe zgony sercowe w Olmsted County w stanie Minnesota w ciągu 18 miesięcy przed i po wprowadzeniu zakazu palenia w miejscu pracy. Jak można było oczekiwać, w porównaniu z okresem sprzed zakazu do 18 miesięcy po zakazie palenia zapadalność na zawały serca zmniejszyła się o 33% (P<0.001), z 150.8 do 100.7 w przeliczeniu na 100 000 populacji. Liczba nagłych zgonów sercowych zmniejszyła się o 17% (P=.013), ze 109.1 do 92.0 w przeliczeniu na 100 000 populacji. W tym samym czasie nieco spadła liczba osób palących, a liczba przypadków nadciśnienia, otyłości, cukrzycy i hipercholesterolemii nie zmieniła się lub wzrosła.

Konkludując autorzy pracy stwierdzają, że wprowadzenie zakazu palenia wiązało się ze spadkiem zapadalności na zawały serca i zmian tych nie tłumaczą inne działania władz lub zmiany innych czynników ryzyka. Ekspozycja na dym tytoniowy “z drugiej ręki” powinna być uważana za modyfikowalny czynnik ryzyka zawału serca. Zdaniem Hunta i wsp. wszyscy ludzie powinni w miarę możliwości unikać dymu tytoniowego, a osoby z chorobą wieńcową nie powinny w ogóle mieć z nim styczności.

Opracowane na podstawie: Jama Internal Medicine / 26 listopada 2012
Magdalena Lipczyńska