Badania skrinigowe w kierunku cukrzycy-niejednoznaczne korzyści

M.M. Engelgau i E.W. Gregg – Tackling the global diabetes burden: will screening help? LINK: The Lancet 2012;380:1716

Jeden z komentarzy na łamach The Lancet poświęcono badaniom skriningowym w kierunku cukrzycy. Ten rodzaj badań przesiewowych ma swoich zwolenników i grono osób wskazujących na niewielkie korzyści z takiego podejścia.

Lukę w rzeczywistej ocenie tego problemu wypełnia badanie ADDITION przeprowadzone wśród pacjentów praktyk lekarskich we wschodniej Anglii. Randomizacja do badań przesiewowych dotyczyła całej praktyki lekarskiej, a grupę kontrolną stanowiły te praktyki, w których nie przeprowadzano badań przesiewowych.

Badaniom skriningowym w kierunku cukrzycy poddane były osoby dorosłe w wieku 40-69 lat, których szacowany profil ryzyka rozwoju cukrzycy kwalifikuje ich do 25% najwyższego ryzyka. Następnie wykryte przypadki cukrzycy leczono redukując czynniki ryzyka chorób układu sercowo-naczyniowego i lecząc cukrzycę zgodnie z obowiązującymi standardami lub według planu wieloczynnikowej interwencji.

Badania przesiewowe przeprowadzono wśród 16047 osób, wykrywając wśród nich 3% przypadków nowej cukrzycy. Po 10 latach obserwacji nie stwierdzono różnicy w śmiertelności między grupą poddaną badaniom przesiewowym, a grupą kontrolną. Różnic nie obserwowano również dla cząstkowych wskaźników śmiertelności: sercowo-naczyniowej, związanej z nowotworami oraz samą cukrzycą. Nie zaobserwowano również znaczących modyfikacji w stylu życia, z wyjątkiem niewielkiej poprawy w nawykach żywieniowych.

Jakie konsekwencją mogą wynikać z powyższych wyników? Strategia populacyjna wczesnego wykrywania cukrzycy i jej intensywnego leczenia nie przynosi jednoznacznych korzyści w długim okresie obserwacji. Wskazana jest na pewno ocena zburzeń metabolizmu glukozy, przy diagnozowaniu innych schorzeń lub w trakcie wykonywania badań z innych powodów.  Wyniki nie dyskwalifikują również badań skriningowych w grupach obciążonych dużym ryzykiem zachorowania na cukrzycę i jej powikłania. Nie liczy się więc powszechność, ale medyczny kontekst informacji o pacjencie.

Opracowane na podstawie: Lancet / 17 listopada 2012
Marek Kowrach