Beta-blokery a ryzyko powikłań u chorych ze stabilną chorobą wieńcową lub czynnikami wysokiego ryzyka – dane z rejestru REACH

Sripal Bangalore i wsp – Beta-Blocker Use and Clinical Outcomes in Stable Outpatients With and Without Coronary Artery Disease LINK: JAMA 2012;308:1340

Na łamach Journal of the American Medical Association ukazały się wyniki analizy danych pochodzących z rejestru  Reduction of Atherothrombosis for Continued Health (REACH), poświęconej stosowaniu beta-blokerów w stabilnej chorobie wieńcowej.   Jego autorzy przypominają, że leczenie beta-blokerami stanowi standard postępowania u osób z chorobą wieńcową, zwłaszcza po zawale serca.

Dane uzasadniające  stosowanie beta-blokerów pochodzą jednak ze stosunkowo starych badań prowadzonych na chorych po zawale serca, w większości przed  wprowadzeniem nowoczesnych metod reperfuzji i farmakoterapii. Ich wyniki są jednak szeroko ekstrapolowane  na osoby z chorobą wieńcową a nawet na osoby bez jej rozpoznania, ale z grupy wysokiego ryzyka incydentów  sercowo-naczyniowych. Do chwili obecnej nie wiadomo, czy takie postępowanie jest uzasadnione.

Warto zatem zapoznać się z wynikami długoterminowego rejestru REACH, obejmującego 3 kohorty pacjentów: z rozpoznanym wcześniej zawałem serca (n=14 043), rozpoznaną chorobą wieńcową bez zawału (n=12 012), oraz chorych wyłącznie z czynnikami ryzyka choroby wieńcowej  (n=18 653). Na podstawowy punkt końcowy składały się zgony sercowo-naczyniowe, niezakończone zgonem zawały serca i udary. Do analizy (dopasowanej na podstawie wskaźnika propensity score) włączono 21 860 z 44 708 chorych.

W trakcie obserwacji, której mediana wynosiła 44 miesiące,  odsetek incydentów nie różnił się istotnie u chorych stosujących i nie stosujących beta-blokerów. Dotyczyło to także chorych z przebytym w przeszłości zawałem serca (489 [16.93%] vs 532 [18.60%],  P=0.14). Również w grupie z chorobą wieńcową bez przebytego zawału serca różnice nie były znamienne (391 [12.94%]) z beta-blokerem  vs bez beta-blokera (405 [13.55%],  P=0.31) (w grupie chorych leczonych beta-blokerem  obserwowano częstsze występowanie dodatkowych punktów końcowych – m.in. hospitalizacji (870 [24.17%] vs 773 [21.48%],  P=0.01).

W grupie chorych wyłącznie z czynnikami ryzyka choroby wieńcowej częstość zdarzeń składających się na punkt końcowy była istotnie wyższa przy stosowaniu niż bez stosowania beta-blokerów (403 [12.11%]) vs 403 [12.11, P=.02).  A zatem, jak konkludują autorzy – we wszystkich zdefiniowanych wyżej grupach stosowanie beta-blokerów nie było związane z rzadszym występowaniem incydentów wieńcowych. Zdaniem autorów dalsze badania powinny zidentyfikować grupy chorych odnoszących korzyści z przyjmowania beta-blokerów, a także optymalny okres terapii.

Opracowane na podstawie: JAMA / 3 października 2012
Magdalena Lipczyńska

Dodaj komentarz