Epidemia cukrzycy w Azji

A.Pan, V. S. Malik i F. B. Hu – Exporting diabetes mellitus to Asia. The impact of western-style fast food. LINK: Circulation 2012;126:163

Zależność między epidemią otyłości wynikająca z nadmiernego spożycia kalorii a cukrzycą typu 2 jest bardzo dobrze poznana  w krajach rozwiniętych. Rozwijające się kraje Azji zaczynają w chwili obecnej odtwarzać relacje społeczno-ekonomiczne występujące w krajach zachodnich. Następstwa takich zmian społecznych przedstawiono w interesującym edytorialu na łamach Circulation – komentarzu redakcyjnym odnoszącym się do rezultatów do pracy Odegaard i wsp., którzy analizowali  wpływ zwiększonego spożycia pokarmów typu „fast food” na ryzyko wystąpienia cukrzycy typu 2 i ryzyko zgonu z powodu choroby niedokrwiennej serca w Singapurze.

Autorzy komentarza zwracają uwagę na fakt iż w krajach Azji zwiększa się ilość spożywanych kalorii i ryzyko rozwoju epidemii cukrzycy typu 2. Sprzyja temu upowszechnienie zachodniego stylu życia.

W ostatnich latach w krajach Azji, w tym w Chinach, rośnie ilość restauracji typu fast food. Jedna z korporacji zarządzających tymi restauracjami (YUM! Brands Inc.) posiada w ponad 110 krajach świata 38000 takich restauracji ( w tym KFC i Pizza Hut) w tym ponad 4650 w samych Chinach. McDonalds sprzedaje dziennie swoje produkty 68 milionom osób, z przekraczającą 1000 liczbą restauracji w Chinach. W Chinach i Indiach zwiększa się rocznie o 27% ilość spożywanych napojów dosładzanych typu „cola”.

W takim właśnie kontekście Odegaard i wsp. dokonali analizy wpływu spożycia „fast food” na ryzyko cukrzycy typu 2 i zgonu z powodu choroby niedokrwiennej serca u ponad 43000 dorosłych Chińczyków mieszkających w Singapurze. W obserwacji 5-letniej okazało się, że spożywanie posiłków typu fast food przynajmniej dwa razy w tygodniu zwiększało ryzyko wystąpienia cukrzycy typu 2 o 27% i zgonu z powodu choroby wieńcowej o 56% (w odniesieniu do grupy badanych, którzy spożywają je rzadko lub wcale). Na liście posiłków typu fast food znalazły się: hamburgery, cheesburgery, frytki, pizza, kanapki, hot-dogi, panierowane kurczaki.

Autorzy komentarza apelują zatem aby rządy Azji, w porozumieniu z organizacjami typu non-profit, podjęły wysiłki na rzecz zdrowego stylu życia, zdrowego odżywiania i ograniczenia korzystania z tego typu restauracji. Przypominają przy tym, że można przecież ograniczyć ich dostępność na określonym obszarze a polityka w tym zakresie może być zbliżona do działań, jakie podjęto wobec handlu papierosami.

Opracowane na podstawie: Circulation / 10 lipca 2012
Marek Kowrach