Suplementy diety – wilk w skórze owcy

Donald M. Marcus i Arthur P. Grollman – The consequences of ineffective regulation of dietary supplements LINK: Arch Intern Med 2012;172:1035

W Archives of Internal Medicine opublikowano artykuł przeglądowy poświęcony ryzyku wynikającemu z braku odpowiednich regulacji związanych z suplementami diety. Od 1994 roku, w którym agencja Food and Drug Administration rozszerzyła kategorię suplementów diety, ich wytwórcy nie są zobowiązani do przedstawiania dowodów na bezpieczeństwo i skuteczność tych preparatów, a przed 2007 rokiem nie mieli również obowiązku rejestrowania działań niepożądanych.

Gwałtownie rosnąca  popularność suplementów, których sprzedaż w USA już w 2007 roku przekroczyła 14.8 miliardów USD oraz lawinowe zwiększenie częstości powikłań skłaniają stosowne instytucje związane z ochroną zdrowia do zaostrzania kursu. W okresie od stycznia do października 2008 roku, FDA zarejestrowała 596 oficjalnych raportów o ciężkich działaniach niepożądanych związanych z suplementami. Kolejne 352 zgłoszenia odnosiły się do działań niepożądanych nie ocenianych jako ciężkie. Rzeczywistą skalę problemu FDA szacuje   na 50 000 zdarzeń rocznie.

W 1994 roku liczbę preparatów suplementów diety dostępnych na amerykańskim rynku oceniano na 4000. Przed 4 laty było ich już 75 000. Nawet jeśli FDA zidentyfikuje niebezpieczeństwa związane ze stosowaniem określonego produktu, jego wycofanie ze sprzedaży jest trudne i wymaga jednoznacznego wykazania, że  stosowanie produktu wiąże się ze znaczącym lub nieusprawiedliwionym ryzykiem. To sprawia, że w praktyce FDA ma związane ręce i np. wycofanie z rynku odchudzających produktów ziołowych zawierających efedrynę zajęło 10 lat.

Należy  mieć świadomość, że suplementy dostępne w handlu mogą zawierać substancje potencjalnie groźne dla zdrowia. Ich reklamy często wprowadzają w błąd sugerując skuteczność w leczeniu ciężkich chorób. To powoduje, że pacjenci stosują suplementy w miejsce klasycznej farmakoterapii. Drogowskazem dla błądzących powinny być wskazówki lekarzy. Niestety, wiedza tych ostatnich na temat suplementów jest również niewystarczająca. Suplementy są więc świetnym interesem dla wytwórców i nieuświadomionym zagrożeniem dla użytkowników.

Opracowane na podstawie: Jama Internal Medicine / 9 lipca 2012
Krzysztof Kurek