O zasadności powszechnego stosowania statyn po 50 roku życia

Shah Ebrahim, Juan P. Casas – Statins for all by the age of 50 years? LINK: Lancet early online

Na łamach The Lancet opublikowano komentarz do wyników analizy Cholesterol Treatment Trialists (CTT) Collaborators.  Badacze CTT wykazali, że podawanie statyn powodowało około 20% redukcję liczby poważnych incydentów sercowo-naczyniowych (RR 0.79, 95% CI 0.77–0.81) w przeliczeniu na redukcję poziomu cholesterolu LDL o 1 mmol/L . Korzyści notowano u obu płci, osób młodszych i starszych, także bez chorób układu sercowo-naczyniowego.

Zdaniem komentatorów poczynione obserwacje potwierdzają skuteczność statyn w prewencji pierwotnej, rozwiewając obawy co do ich poważnych działań niepożądanych. Co więcej, wyniki raportu dotyczą także grup niższego ryzyka sercowo-naczyniowego (niższego od poziomów przyjętych w europejskich czy amerykańskich zaleceniach) i pokazują, że korzyści ze stosowania statyn  przeważają nad potencjalnymi powikłaniami.

Pozostaje jeszcze kwestia praktyki klinicznej i opłacalności  stosowania statyn w populacji niskiego ryzyka sercowo-naczyniowego. Zgodnie z wynikami analizy leczenie może pozwolić na uniknięcie odpowiednio 6 i 15 poważnych incydentów naczyniowych w przeliczeniu na 1000 osób leczonych przez 5 lat w dwóch najniższych kategoriach wyjściowego ryzyka (number needed to treat odpowiednio 167 i 67).

Są to liczby zbliżone do powszechnie akceptowanych w przypadku leczenia łagodnego nadciśnienia. W praktyce jednak zalecenie leczenia statynami przy  10-letnim ryzyku sercowo-naczyniowym  wynoszącym >=10%  (zamiast obecnego progu 20%)  oznaczałoby sklasyfikowanie  83% mężczyzn po 50 roku życia i  56% kobiet po 60 roku życia jako wymagających terapii  (dane szacunkowe dla Wielkiej Brytanii). Warto ponadto pamiętać, że osiągniecie redukcji poziomu cholesterolu o 1 mmol/L może być trudne, bowiem tylko niewielki odsetek osób bez objawów (ok. 25%) dochowuje zaleceń lekarskich w tym zakresie.

Z drugiej strony generyczne preparaty statyn są coraz tańsze i szacunki amerykańskie wskazują na opłacalność leczenia – koszt leczenia wynosi około 2800 USD w przeliczeniu na QALY. W przypadku silniejszych statyn i tańszych systemów opieki koszty  powinny być jeszcze niższe.

Komentatorzy zadają zatem pytanie, czy należy pilnie rozważać zmianę zaleceń? Ich zdaniem  farmakologiczna interwencja populacyjna w przypadku chorób związanych ze stylem życia budzi wątpliwości. Na Mauritiusie zmiana przepisów importowych i zastąpienie oleju palmowego olejem sojowym spowodowała spadek poziomu cholesterolu o 0.8 mmol/L bez potrzeby powszechnego stosowania statyn. Do tego jednak niezbędna jest wola polityczna i podejmowanie strategicznych decyzji, w którą Ebrahim i Casas wydają się powątpiewać.

Opracowane na podstawie: Lancet / 17 maja 2012
Magdalena Lipczyńska