Statyny w prewencji pierwotnej u kobiet – komentarz na łamach JAMA

Mike Mitka – Some Question Use of Statins to Reduce Cardiovascular Risks in Healthy Women LINK: JAMA 2012;307:893

Na łamach JAMA (Journal of the American Medical Association) Mike Mitka w krótkim tekście opisuje kontrowersje, jakie wzbudziły ostatnie publikacje poświęcone zastosowaniu statyn w pierwotnej prewencji incydentów  sercowo-naczyniowych  u kobiet.

Autorzy opublikowanej niedawno na łamach Journal of the American College of Cardiology meta-analizy 18 badań statynowych z udziałem 141 235 uczestników stwierdzili, że stosowanie tych leków jest korzystne zarówno w prewencji pierwotnej jak i wtórnej, zarówno u mężczyzn jak i u kobiet, w szczególności potwierdzając, że zastosowanie statyn w prewencji pierwotnej u kobiet wiąże się ze spadkiem  śmiertelności całkowitej.

Optymistyczne dane nie przekonują wszystkich badaczy zwracających uwagę na zróżnicowaną jakość badań statynowych i możliwe działania niepożądane tych leków zwłaszcza u kobiet przyjmujących je w prewencji pierwotnej. Ryzyko sercowo-naczyniowe jest u nich przy tym dużo niższe niż u mężczyzn.

Istotne obawy wzbudziło ostatnio badanie opublikowane na łamach Archives of Internal Medicine. W obserwacyjnej pracy, w której analizowano dane 153 840 kobiet po menopauzie, uczestniczących w badaniu Women’s Health Initiative, autorzy po uwzględnieniu potencjalnych czynników zakłócających wykazali, że u kobiet stosowanie statyn związane było z 48% wzrostem ryzyka rozwoju cukrzycy.

Przywoływana przez Mike Mitka Lori Mosca (dyrektor kardiologii prewencyjnej w New York–Presbyterian Hospital) przyznaje, iż  problemem może być rozpoczynanie przez kobiety leczenia przy niższym poziomie ryzyka. zauważa, że brak jest dobrej jakości wieloletnich obserwacji pozwalających wyważyć rzeczywisty stosunek  korzyści do ryzyka. Z kolei zdaniem Scotta Grundy (przewodniczącego  National Cholesterol Education Program Expert Panel on Detection, Evaluation, and Treatment of High Blood Cholesterol in Adults) lekarze często nie oceniają  całkowitego ryzyka sercowo-naczyniowego u pozostających pod ich opieką chorych ale po prostu leczą podwyższony poziom cholesterolu, co może być przyczyną niewłaściwego zastosowania statyn u części kobiet i obserwowanej częstości działań niepożądanych.

Podsumowując szereg wypowiedzi Mitka na koniec stwierdza, iż trwająca publiczna debata na temat ewentualnych korzyści ze stosowania statyn w prewencji pierwotnej u kobiet nie powinna prowadzić do ich samodzielnego odstawiania przez kobiety już je stosujące, zanim nie przedyskutują one tego problemu z prowadzącymi je lekarzami.

Opracowane na podstawie: JAMA / 7 marca 2012
Magdalena Lipczyńska

Dodaj komentarz