Archeologia pomaga poznać nawyki XIX-wiecznych londyńczyków związane z paleniem tytoniu

Michael Henderson i Don Walker – The art of medicine. Smoking may seriously affect your skeleton LINK: Lancet 2012;379:796 (dostępny pełen tekst)

W dziale Perspektywy czasopisma Lancet warto zwrócić uwagę na ciekawy artykuł przeglądowy poświęcony nawykom XIX-wiecznych londyńczyków, związanych z paleniem tytoniu. Co warte szczególnego podkreślenia, wiedza przedstawiona w publikacji pochodzi niemal wyłącznie z archeologicznych badań szkieletów mieszkańców Londynu, pogrzebanych na cmentarzu zamkniętym w 1854 roku.

Z opracowań historycznych wiadomo, że zwyczaj palenia tytoniu zagościł w Anglii już w XVI wieku, ale dopiero trzy stulecia później zyskał popularność. Najpowszechniej używanym narzędziem palaczy była gliniana, krótka fajka, trzymana stale między zębami i umożliwiająca oddawanie się nałogowi także w trakcie wykonywania pracy.

O intensywności palenia, a raczej może używania fajki przez jej zwolenników świadczą owalne wyżłobienia wolnych powierzchni przylegających do siebie zębów w miejscu, w którym zwyczajowo była umieszczana. Wyżłobieniom zębów towarzyszyły w większości przypadków brązowe i czarne przebarwienia na powierzchni językowej, powstałe prawdopodobnie w trakcie inhalacji tytoniu.

Większość szkieletów poddanych ocenie archeologicznej należała do mężczyzn. Porównanie odsetka szkieletów ze śladami i bez śladów palenia doprowadza do wniosku, że nałóg wiązał się ze wzrostem śmiertelności w grupie 26-35-latków. Dorośli palacze tytoniu stanowili grupę z częstszym występowaniem kamienia nazębnego i prawdopodobnie chorób dziąseł. Ponadto, w omawianej grupie znamiennie częściej obserwowano odokostnowy wzrost kości na trzewnej powierzchni żeber, co pośrednio świadczyć może o chorobach płuc.

Co ciekawe, już w pierwszej połowie XIX wieku z nałogiem palenia wiązano niekorzystne następstwa zdrowotne. Akceptacja nawyku palenia przez wyższe sfery społeczeństwa osłabiła głosy sprzeciwu i na kolejną wojnę z nałogiem trzeba było czekać niemal 100 lat.

Opracowane na podstawie: Lancet / 3 marca 2012
Krzysztof Kurek

Dodaj komentarz