Co i w jakim stopniu wpłynęło na spadek liczby zgonów wieńcowych w Polsce po transformacji ustrojowej

Piotr Bandosz i wsp – Decline in mortality from coronary heart disease in Poland after socioeconomic transformation: modelling study LINK: BMJ 2012;344:d8136 (dostępny pełen tekst)

Na łamach British Medical Journal ukazały się wyniki bardzo interesującej analizy przyczyn spadku liczby zgonów wieńcowych w Polsce w latach 1991-2005, a zatem w okresie dużych zmian społeczno-ekonomicznych.  Duży spadek śmiertelności, jeden z najszybszych jakie obserwowano w świecie, miał związek z wprowadzeniem zasad gospodarki rynkowej. Nie było jednak jasne, w jakim stopniu do obserwowanych zmian przyczyniała się poprawa leczenia a w jakim  zmiany czynników ryzyka, np. spadek liczby osób palących papierosy.

Podobne analizy przeprowadzono już wcześniej w szeregu krajów Zachodnich, ale nie w Europie Centralnej. Warto zatem zapoznać się z wynikami modelowania statystycznego, które przeprowadzili Bandosz i wsp. Źródło danych  poddanych analizie stanowiły bazy danych kontrolowanych prób klinicznych i ich meta-analiz, narodowych badań przeglądowych i dane urzędu statystycznego.

W latach 1991 do 2005 liczba zgonów wieńcowych zmniejszyła się w Polsce o połowę co, jak oszacowali autorzy, oznaczało o 26 200 mniej zgonów wieńcowych w roku 2005 w grupie 25-74-latków. Nieco ponad jedną trzecią tej redukcji  (37%) przypisać można interwencjom terapeutycznym, a w ponad połowę (54%)  populacyjnym zmianom czynników ryzyka.

Wśród interwencji terapeutycznych największy udział w redukcji śmiertelności okazały sie mieć: leczenie niewydolności serca (12%) i leczenie ostrych zespołów wieńcowych (9%) (w tym 4% udział kardiologii inwazyjnej).  Leczeniu w ramach wtórnej prewencji przypisano udział w wysokości 7%, natomiast udział leczenia stabilnej choroby wieńcowej, nadciśnienia tętniczego i hipercholesterolemii (prewencja pierwotna) wynosił odpowiednio 3%, 2% i 3%.

Wśród zmniejszających się czynników ryzyka najważniejsze znaczenie okazał się mieć spadek poziomu cholesterolu (39%)(co istotne był to spadek wynikajacy tylko z diety, po korekcie o efekty terapii farmakologicznej). Bardzo duży wpływ przypisano także zwiększonej aktywności fizycznej  w czasie wolnym (10%). Zmniejszenie wartości ciśnienia tętniczego (po korekcie o efekty leczenia farmakologicznego) miało większe znaczenie u kobiet (29% vs 8%). Ograniczenie liczby palących mężczyzn wiązało się z około 15% udziałem w spadku śmiertelności. Efektu tego nie obserwowano u kobiet.

Poważnym problemem już w 2005 roku był niekorzystny wpływ wysokiego indeksu masy ciała (BMI) (powodującego wzrost liczby zgonów o 4%) i rosnąca liczba przypadków cukrzycy (przypisywany 2% udział we wzroście liczby zgonów).

W konkluzji autorzy stwierdzają, że aby utrzymać korzystny trend konieczne są skuteczne działania legislacyjne, które pozwolą utrzymać korzystne zmiany w zachowaniu Polaków i spowodują dalsze ograniczenie liczby osób palących, zmniejszenie spożycia soli i tłuszczów nasyconych. A zatem teraz „naturalny eksperyment” wymaga skutecznego wsparcia rządzących.

Opracowane na podstawie: BMJ / 25 stycznia 2012
Magdalena Lipczyńska