Kontrakt – mało znana forma umowy pomiędzy lekarzem a pacjentem

Michael L. Volk i wsp – Contracts with patients in clinical practice LINK: Lancet 2012;379:7

W The Lancet warto zwrócić uwagę na krótki artykuł przeglądowy poświęcony kontraktom – mało popularnej w Polsce, a częstej w USA formie pisemnej umowy pomiędzy lekarzem a pacjentem.

Wbrew zwyczajowemu rozumieniu tego słowa, kontrakt lekarz-pacjent, o którym mowa w artykule, jest głównie narzędziem wzmacniającym i dokumentującym określone ustalenia zapadające w procesie diagnostyki lub leczenia, zwracającym uwagę pacjenta na informacje o kluczowej roli w procesie osiągania celów zdrowotnych bądź pełniącym rolę administracyjną.

Kontraktem może więc być zobowiązanie się pacjenta do nie zamieszczania niekorzystnych dla ośrodka leczniczego postów na forach internetowych lub deklaracja woli obniżenia masy ciała lub rzucenia nałogu.

Dane na temat skuteczności tak definiowanych kontraktów są niejednoznaczne. Z meta-analizy badań, w których oceniano kontrakty wykorzystywane w leczeniu uzależnień i otyłości oraz te, w których pacjent deklarował przestrzeganie zaleceń dotyczących terapii wynika równoważność kontraktów i standardowej opieki medycznej w zakresie większości badanych punktów końcowych.

Z punktu widzenia etyki, kontrakt może być odbierany jako naruszenie bezwarunkowej i opartej na lojalności relacji lekarz-pacjent. Sama idea kontraktu bywa trudna do zrozumienia i zaakceptowania przez pacjenta. Postuluje się więc z jednej strony zmianę nazwy na świadomą zgodę lub porozumienie, z drugiej zaś dokładne zaznajomienie pacjenta z celami przyświecającymi podpisywaniu dokumentu. Przestrzega się również przed sytuacją, w której pacjent, podpisawszy kontrakt, zostawiany jest samemu sobie, bez narzędzi do osiągnięcia celów zawartych w dokumencie. Tylko po spełnieniu powyższych warunków, kontrakt, narzędzie wciąż kontrowersyjne, może przynieść wymierne korzyści zdrowotne.

Opracowane na podstawie: Lancet / 7 stycznia 2012
Krzysztof Kurek