Znaczenie kwasu glutaminowego jako neuroprzekaźnika w depresji

G. Sanacora i wsp – Towards a glutamate hypothesis of depression. An emerging frontier of neuropsychopharmacology for mood disorders LINK: Neuropharmacology 2012;62:63

W artykule przeglądowym na łamach Neuropharmacology omówiono rolę kwasu glutaminowego jako neuroprzekaźnika w depresji i związane z tym możliwości farmakoterapii.

Tradycyjne podejście do leczenia depresji związane było z modulacją aktywności szlaku monoaminergicznego. W porównaniu z monoaminami o wiele większy odsetek komórek ośrodkowego układu nerwowego wykorzystuje jednak jako neuroprzekaźnik pobudzający kwas glutaminowy. Co istotne, przekaźnictwo monoaminergiczne, które stanowi podstawę współczesnych form farmakoterapii depresji, wpływa modulująco na aktywność synaps glutaminergicznych.

Wiele obserwacji potwierdza szereg zmian jakie dokonują się w depresji w obszarach mózgu zawiadujących funkcjami poznawczo-emocjonalnymi w obszarze przekaźnictwa glutaminergicznego: płatów czołowych i zakrętu obręczy. Zaobserwowano również, że stres i jedna z jego składowych, czyli nadmierne wydzielanie glikokortykoidów, zwiększa stymulację glutaminergiczną, czego konsekwencją jest zmniejszenie ilości synaps i połączeń międzyneuronalnych. W badaniach neuroobrazowych wykazano odpowiadające temu miejscowe zmniejszenie  objętości tkanki mózgowej. Część tej redukcji spowodowana jest zmniejszeniem liczby komórek gleju.

Obszary krążeń nieprawidłowych impulsów ulegają utrwaleniu i zmniejsza się możliwość ich modyfikacji. Skuteczna terapia depresji, w tym terapia behawioralno-poznawcza, łączy się z większym usieciowaniem synaps i wzrostem objętości tkanki mózgowej.

Zrozumienie tych mechanizmów patogenetycznych może zmienić dotychczas funkcjonujący dogmat leczenia depresji. Znaczący wpływ mogą spowodować leki bezpośrednio modulujące szlaki glutaminergiczne. Dla przykładu należy wymienić ketaminę, która w dawkach niższych od stosowanych w anestezji hamuje aktywność receptorów glutaminergicznych. Jej działanie przeciwdepresyjne pojawia się szybko, tymczasem obecnie stosowane leki po pierwsze działają z opóźnieniem, a po drugie, jak pokazują różne statystyki, u około połowy chorych nie powodują pełnej poprawy.

Opracowane na podstawie: Internet / Styczeń 2011
Marek Kowrach