Podsumowanie najnowszych doniesień nt. szkodliwego wpływu niektórych leków na układ sercowo-naczyniowy

Summary of recent evidence indicating that certain drugs, but not others, may be linked to cardiovascular problems LINK: Drugs Ther Perspect 2011;27:18

W interesującym artykule na łamach Drugs & Therapy Perspectives podsumowano szkodliwy wpływ szeregu leków na choroby układu sercowo-naczyniowego. Powikłania te nie zostały uwidocznione w fazie przedrejestracyjnych badań klinicznych, ale dopiero po wprowadzeniu leków na rynek.

Jednym z takich leków był rosiglitazon. Skuteczna  redukcja glikemii kojarzyła się niestety ze wzrostem ryzyka nie tylko niewydolności serca, ale również zawału mięśnia serca i zgonu.  Z kolei w duńskim rejestrze populacyjnym doustne leki zwiększające sekrecję insuliny (pochodne sulfonylomocznika, glinidy) okazały się grupą niejednorodną w odniesieniu do ich wpływu na ryzyko powikłań sercowo-naczyniowych. W porównaniu z terapią metforminą glimepiryd, glibenklamid, glipizyd, i tolbutamid zwiększały ryzyko wystąpienia zawału mięśnia serca u osób bez dotychczas rozpoznanej i z rozpoznaną chorobą niedokrwienną serca. Nie zaobserwowano natomiast istotnego wzrostu ryzyka zawału mięśnia serca w porównaniu z metforminą w przypadku gliklazydu i repaglinidu.

Z leków metabolicznych próby czasu nie wytrzymała sibutramina. Wzrost ryzyka sercowo-naczyniowego wiązano z towarzyszącym leczeniu tym lekiem zwiększeniem wartości ciśnienia tętniczego i czynności serca. Kolejna grupa leków o szkodliwym wpływie na układ  sercowo-naczyniowy to niesterydowe leki przeciwzapalne. Nawet krótkotrwałe (do 7 dni) leczenie niesterydowymi lekami przeciwzapalnymi u osób po zawale mięśnia serca zwiększało ryzyko powtórnego zawału lub zgonu. Najbardziej niekorzystny wśród badanych leków był diclofenac, najmniej naproksen. Zwiększone ryzyko obserwowano również w przypadku ibuprofenu.

Powyższą listę uzupełniają rzadziej stosowane leki, lub leki, których powiązanie z chorobami układu sercowo-naczyniowego nie zostało jednoznacznie potwierdzone. W leczeniu raka sutka bevacizumab (hamuje angiogenezę naczyń) zwiększał ryzyko niewydolności serca, a inhibitory aromataz, w porównaniu do tamoksifenu charakteryzowały się zwiększonym ryzykiem zdarzeń sercowo-naczyniowych.

Stosowane w leczeniu osteoporozy bifosfoniany mogą sprzyjać wystąpieniu migotania przedsionków, a z tego samego powodu podawany wapń  zwiększał częstość wystąpienia zawału mięśnia serca. W rejestrze duńskim stwierdzono, że połączenie inhibitorów pompy protonowej z aspiryną może osłabić działanie tej ostatniej w prewencji wtórnej zawałów mięśnia serca. Zgodnie z najnowszymi wytycznymi amerykańskich towarzystw, leki te mogą być  kojarzone jedynie w sytuacjach istotnego wzrostu ryzyka krwawienia z przewodu pokarmowego.

Listę tę uzupełniają doniesienia o niekorzystnym wpływie leków stosowanych w terapii ADHD, abacaviru (terapia antyretrowirusowa) i, paradoksalnie, antagonistów receptora angiotensyny. Doniesienia na temat ich działań niepożądanych należy jednak zaliczyć do sporadycznych, a w przypadku antagonistów receptorów angiotensyny II nie potwierdzonych jednoznacznie w metaanalizach.

Opracowane na podstawie: Internet / Sierpień 2011
Marek Kowrach