Statyny w pierwotnej prewencji u chorych niskiego ryzyka sercowo-naczyniowego: meta-analiza

Marcello Tonelli i wsp – Efficacy of statins for primary prevention in people at low cardiovascular risk: a meta-analysis LINK: CMAJ 2011;183: E1189 (dostępny pełen tekst)

Wiadomo, że statyny poprawiają rokowanie w populacjach wysokiego ryzyka chorób układu sercowo-naczyniowego.  Dowody na korzyści kliniczne w populacjach niższego ryzyka są mniej jednoznaczne. Wyniki badania JUPITER (Justification for the Use of Statins in Prevention: an Intervention Trial Evaluating Rosuvastatin) zachęciły do stosowania statyn  u osób bez choroby wieńcowej a jednocześnie wzbudziły kolejne spory – czy statyny silniejsze, takie jak rosuwastatyna czy atorwastatyna są skuteczniejsze od statyn słabszych, takich jak prawastatyna, simwastatyna czy fluwastatyna.

Na lamach Journal of Canadian Medical Association ukazały się wyniki bardzo interesującej meta-analizy oceniającej skuteczność statyn u chorych z grupy niskiego ryzyka. Dodatkowo jej autorzy  dokonali pośredniego porównania skuteczności “silnych” i “słabych” statyn,   korzystając z zawartych w medycznych bazach danych MEDLINE i EMBASE wyników randomizowanych prób klinicznych z użyciem statyn u chorych niskiego ryzyka.

Niskie ryzyko zdefiniowano jako 10-letnie ryzyko zgonu sercowo-naczyniowego lub nie zakończonego zgonem zawału serca <20%, ale skuteczność statyn oceniano także w grupie z 10-letnim ryzykiem nie przekraczającym 10%. W analizie uwzględniono 29 prób klinicznych z udziałem 80 711 uczestników.

Śmiertelność całkowita okazała się istotnie niższa u osób otrzymujących statyny niż w grupach kontrolnych (ryzyko względne [RR] 0.90, 95% przedział ufności [CI] 0.84–0.97) dla prób, w których 10-letnie ryzyko sercowo-naczyniowe wynosiło < 20% [analiza podstawowa]. Co bardzo interesujące ryzyko względne okazało się niższe także w grupie o jeszcze mniejszym <10% ryzyku sercowo-naczyniowym (RR 0.83, 95% CI 0.73–0.94). U chorych leczonych statynami istotnie rzadziej niż u osób w grupie kontrolnej występował także niezakończony zgonem zawał serca (RR 0.64, 95% CI 0.49–0.84) lub udar (RR 0.81, 95% CI 0.68–0.96). Dodatkowo, żadne z wykonanych analiz (np. meta regresji) nie wykazały statystycznie istotnych różnic skuteczności statyn „silnych” i “słabych,” bądź różnic związanych z większym obniżeniem poziomu cholesterolu.

A zatem, jak konkludują autorzy, analiza potwierdziła skuteczność statyn u chorych z grupy niskiego ryzyka sercowo-naczyniowego, chociaż liczby chorych których trzeba leczyć (NNT, number needed to treat) aby zapobiec jednemu zgonowi sercowo-naczyniowemu i niezakończonemu zgonem zawałowi serca wynosiły odpowiednio 239 i 153 i były zdecydowanie wyższe od odpowiednich liczb w grupach wyższego ryzyka (86 i 62). Odzwierciedla to dużo mniejszą liczbę incydentów sercowo-naczyniowych w grupie niższego ryzyka. Ze względu na stosunkowo wysokie wartości NNT rutynowe stosowanie statyn w omawianej populacji może budzić kontrowersje.

Opracowane na podstawie: Canadian Medical Associaton Journal / 8 listopada 2011
Magdalena Lipczyńska