Czy depresja jedno- i dwubiegunowa stanowią jedną czy dwie odmienne choroby?

D.J. Smith i N. Craddock – Unipolar and bipolar depression: different or the same? LINK: Br J Psychiatry 2011;199:272

Nie milkną dyskusje na temat sposobów klasyfikacji chorób psychicznych. Wydawałoby się, że mają one charakter akademicki, gdy tymczasem mogą znacząco zmienić praktykę kliniczną,  znajdują bowiem oparcie w wynikach długotrwałych obserwacji epidemiologicznych.

Problemowi różnic pomiędzy depresją a depresją w chorobie dwubiegunowej poświęcono komentarz redakcyjny prezentowany na łamach British Journal of Psychiatry. Przesłanką do niego były prezentowane w tym samym numerze czasopisma wyniki pracy Mitchell i wsp., a także inne prace zdające się podważać ukształtowane poglądy na temat różnic między depresją występującą jako oddzielna jednostka a depresją w chorobie dwubiegunowej.

Pierwszy mit to, że nawracająca depresja i choroba dwubiegunowa są łatwo definiowalne i rozróżnialne, a drugi, że obraz kliniczny depresji w chorobie jednobiegunowej nie różni się od epizodu depresyjnego w chorobie dwubiegunowej.

U części osób z rozpoznaną nawracającą depresją w okresach remisji, przy dokładnej analizie można rozpoznać objawy hipomanii, nie spełniające dotychczasowych kryteriów jej rozpoznawania. Oznaczać to może, że przy modyfikacji definicji część osób z depresją, powinna mieć rozpoznawaną chorobę dwubiegunową.

Z drugiej strony odnotowano różnice pomiędzy obrazem klinicznym „czystej” depresji i epizodem depresyjnym w chorobie dwubiegunowej. W depresji w chorobie dwubiegunowej częściej obserwuje się spowolnienie psychoruchowe, większe trudności w myśleniu, wcześniejsze wstawanie, istotnie bardziej obniżony nastrój w godzinach porannych, a także częściej psychotyczny charakter zaburzeń depresyjnych.

Wydaje się zatem, że w obrazie klinicznym epizodu depresyjnego powinniśmy się doszukiwać cech świadczących o dwubiegunowości zaburzeń afektywnych. Sformułowanie odpowiednich zasad rozpoznawania i postępowania w zaburzeniach depresyjnych będzie wymagało zmiany ich traktowania w przyszłych klasyfikacjach – nie jako całkowicie odrębne jednostki lecz jako  jako jedną chorobę której obraz kliniczny stanowi pewne kontinuum lub jako nakładające się  zespoły kliniczne.

Opracowane na podstawie: British Journal of Psychiatry / Październik 2011
Marek Kowrach