Zdrowotne następstwa zapaści greckich finansów

Alexander Kentikelenis i wsp – Health effects of financial crisis: omens of a Greek tragedy LINK: Lancet 2011;378;1457

W The Lancet warto zwrócić uwagę na interesującą analizę wpływu greckiego kryzysu na sytuację zakładów opieki zdrowotnej w tym kraju i na zachowania zdrowotne jego mieszkańców.

Klęskę finansów Grecji odzwierciedla między innymi wzrost bezrobocia z 6.6% w maju 2008 roku do 16.6% w maju 2011 roku i wzrost długu publicznego ze 105.4% PKB w 2007 do 142.8% PKB w 2010 roku. Perspektywy wyjścia z dołka widzą tylko niepoprawni optymiści.

W sferze zdrowia, lata 2007-2009 przyniosły wzrost odsetka Greków, którzy rezygnowali z poszukiwania pomocy medycznej pomimo przekonania, że ich stan zdrowia jej wymaga. Głównymi przyczynami rezygnacji okazały się nie tyle kłopoty z pokryciem kosztów usługi, ile długie listy oczekujących i odległość do ośrodka opieki zdrowotnej. U podłoża wydłużania się list oczekujących leży przede wszystkim uszczuplenie budżetów (o 40%) placówek zdrowotnych, przekładające się na niedobór kadry, okresowe przerwy w świadczeniu usług i stale rosnącą rolę i tak powszechnych łapówek.

Pomimo spadku wykorzystania usług podstawowej opieki zdrowotnej, 2010 rok przyniósł 24-procentowy wzrost liczby hospitalizacji w szpitalach publicznych. Odpowiadał temu 25-30-procentowy spadek przyjęć do ośrodków prywatnych.

Odzwierciedleniem niekorzystnych zmian w dostępie do usług medycznych jest wzrastający odsetek Greków charakteryzujących  swój stan zdrowia jako zły lub bardzo zły oraz narastający problem samobójstw. 2010 rok przyniósł znaczny wzrost liczby zakażeń HIV, któremu towarzyszyło obcięcie dotacji na tzw. „programy uliczne” oraz na łatwo dostępną, bezpłatną, podstawową opiekę zdrowotną dla bezdomnych i imigrantów. Co znamienne, wśród beneficjentów tej ostatniej coraz częściej pojawiają się „zwykli” Grecy, których odsetek wzrósł z 3-4% przez kryzysem do 30% obecnie.

Opracowane na podstawie: Lancet / 22 października 2011
Krzysztof Kurek