Dorastanie w mieście upośledza proces przetwarzania bodźców stresowych w mózgu

Joan Stephenson – City living may shape how the brain processes stress LINK: JAMA 2011;306:256

Dorastanie w mieście upośledza procesy radzenia sobie ze stresem, zachodzące w ośrodkowym układzie nerwowym, dowodzą Lederbogen i wsp. autorzy artykułu opublikowanego w The Nature. W komentarzu do tej pracy, Joan Stephenson zwraca uwagę na częstsze występowania zaburzeń nastroju i zaburzeń lękowych, jak również na większą zapadalność na schizofrenię wśród osób, które swoje dzieciństwo i młodość spędziły w miastach.

Wracając do oryginalnej pracy, Lederbogenowi i wsp. udało się zidentyfikować mechanizmy leżące u podłoże tego zjawiska. Badacze wykorzystali technikę czynnościowego rezonansu magnetycznego do oceny czynności mózgu u młodych, zdrowych osób poddawanych stresowi psychologicznemu. Uczestnicy rozwiązywali zadania arytmetyczne, a ich pracę poddawano głośnej krytyce. Stwierdzono, że mieszkańcy miast z liczbą mieszkańców przekraczającą 100 000 charakteryzowali się silniejszą aktywacją ciała migdałowatego, przetwarzającego emocje, od osób pochodzących z mniejszych ośrodków miejskich i wsi.

Co ciekawe, aktywność kory przedniej części zakrętu obręczy, wspierającej ciało migdałowate w procesie przetwarzania negatywnych emocji, zależała od miejsca zamieszkania przed 15 rokiem życia i wzrastała wraz z liczbą lat spędzonych w mieście. Dodatkowa analiza wykazała, że rzeczywistą przyczyną zjawisk zachodzących w mózgu było nie tyle samo rozwiązywanie zadań arytmetycznych, ile krytyka z tym związana. Stąd, w opinii autorów, dorastanie w warunkach miejskich warunkuje zwiększoną podatność na stres społeczny.

Opracowane na podstawie: JAMA / 20 lipca 2011
Krzysztof Kurek